Irena Niemczykowska – Firmowy psycholog Helen Doron Early English. Absolwentka psychologii na Uniwersytecie Śląskim, gdzie obecnie pracuje jako nauczyciel akademicki. Wykładowca psychologii w szkole ponadgimnazjalnej oraz nauczyciel przedmiotu „Wychowanie do życia w rodzinie”. Konsultantka i trener z wieloletnim, praktycznym doświadczeniem. Autorka szkoleń i warsztatów dla nauczycieli z obszaru psychologii i rozwoju dzieci w wieku od 1 do 15 lat. Szkoleniowiec lektorów Helen Doron. Sobotni, ciepły głos Radia Katowice w przedpołudniowej audycji „Pełna Chata”. Zbiera aniołki, kocha morze i malowanie na szkle.
Angielski dla najmłodszych czyli jak uczyć bawiąc?
W jakim wieku można rozpocząć przygodę dziecka z językiem angielskim? Czy warto uczyć angielskiego już niemowlaki? Czy dzieciństwo nie powinno być jedynie okresem zabaw i beztroski? Młodzi rodzice coraz częściej zadają sobie podobne pytania i coraz wcześniej zaczynają myśleć o przyszłej edukacji swoich pociech. Z jednej strony chcą zapewnić im dobry start w dorosłe życie, z drugiej zaś stają przed dylematem czy w ten sposób nie skracają im beztroskiego okresu dzieciństwa. Nic bardziej mylnego.
Wątpliwości zatroskanych rodziców wyjaśnia powszechnie znana zasada; „ucz, bawiąc”. Nauka języka nie musi oznaczać dla malucha nieprzyjemnego obowiązku, może być natomiast radosnym czasem zabawy, w trakcie której przyjemne łączy się z pożytecznym. Słowa te doskonale charakteryzują opracowaną przez brytyjską lingwistkę metodę nauki angielskiego, która opiera się na naturalnym przyswajaniu języka – czyli mechanizmie analogicznym do procesu poznawania języka ojczystego. Metoda Helen Doron obejmuje 10 kursów przeznaczonych dla dzieci w różnym wieku (pomiędzy 3 miesiącem a 14 rokiem życia) i na różnych poziomach zaawansowania.
No właśnie! Rodzice często zadają pytanie, jaki jest sens uczenia języka angielskiego trzymiesięcznego niemowlaka, skoro prawdopodobnie w przyszłości on i tak nie będzie tego pamiętać. To błędne stwierdzenie napotyka niezwykle prosty kontrargument – niemowlak poznaje język angielski dokładnie tak samo jak język ojczysty, co dodatkowo wpływa pozytywnie na rozwój jego mózgu, a tym samym stymuluje rozwój intelektualny.
Aby dokładnie zrozumieć ten proces, warto zastanowić się nad tym, jak on przebiega. Niemowlęta poznając rodzimy język najpierw słyszą słowa, choć ich nie rozumieją. Z czasem uczą się pojmować znaczenie dźwięków, które wcześniej już poznały. Gdy dziecko zrozumie dane słowo, szczęśliwi rodzicie nagradzają je uściskiem. Metoda Helen Doron naśladuje ten naturalny proces, dzięki czemu daje tak zaskakujące efekty. Początkowo, skrupulatnie opracowane i przemyślane materiały dydaktyczne mają na celu osłuchanie się bobasa z językiem angielskim. Dziecko wielokrotnie słuchając tekstów i piosenek nagranych na kasety audio i płyty CD, poznaje angielskie słowa, wyrażenia i zdania, co ułatwia mu późniejszą naukę. Maluch nie musi przy tym poświęcać im wyłącznej uwagi, w tym czasie może swobodnie wykonywać inne czynności. Podczas kolejnego etapu, dziecko poprzez gry i zabawy w trakcie zajęć z nauczycielem, uczy się znaczenia słów, które wcześniej już poznało. Starsze dzieci zdobywają również umiejętność czytania i pisania.
W globalnym świecie nie sposób obyć się bez znajomości języków obcych. Jeśli zatem nauka języka będzie radosnym czasem zabawy, to warto jak najwcześniej zainwestować w rozwój dziecka. Mózg ludzki najintensywniej rozwija się do 6 roku życia, dlatego oswajanie z językiem obcym w najmłodszych latach, daje zaskakujące rezultaty w przyszłości. Od 1985 roku metodą Helen Doron uczone były setki tysięcy dzieci na całym świecie. Zdobyte doświadczenie pokazało, że im młodsze jest dziecko, tym łatwiej i naturalniej przychodzi mu nauka. Jednym słowem – nie ma na co czekać!
