Opinie Rodziców

RODZICE O NAS

Nasze doświadczenie z Centrum Językowym Helen Doron w Puławach sięga początków działalności w 2001 r., kiedy Pani Justyna Frankiewicz-Popiołek, obecny dyrektor Centrum, stawiała pierwsze kroki dydaktyczne na terenie Puław. W tym okresie, zajęcia odbywały się w szkole podstawowej na Niwie i brała w nich udział nasza starsza córka, Zuzanna.

Metoda nauczania odbiegała od tego co „wpajano” nam w czasach szkolnych i była swego rodzaju rewolucją w nauce języka obcego. Z założenia metoda ta ma naśladować naturalny proces nauki języka angielskiego poprzez słuchanie nagranych lekcji. Ponadto, na zajęciach, pomimo tego, że dziecko w ogóle nie zna języka angielskiego, nie używa się języka polskiego, co pomimo naszych początkowych obaw nie stanowi problemu dla ucznia-nowicjusza w nadążaniu za nauczycielem. Drugim istotnym elementem jest brak limitu wieku nauczanych dzieci. Nasza córka na początku kursu miała 4 lata, a obecnie zajęcia prowadzone są z dziećmi, które jeszcze nie potrafią dobrze mówić w języku ojczystym. Oczywiście, ten naturalny sposób nauki języka angielskiego wymaga minimalnego zaangażowania ze strony rodziców, którzy muszą dopilnować, aby dziecko przynajmniej dwa razy dziennie słuchało nagranej lekcji. Każda płyta to zbiór wierszyków, rymowanek i piosenek, więc nie ma mowy o nudzie, tym bardziej, że nie wymaga się słuchania w skupieniu, tylko w „tle”, podczas zabawy. Z tego powodu zajęcia w szkole odbywają się jeden raz w tygodniu i mają za zadanie utrwalenie wysłuchanych nagrań i skojarzenie ich z rzeczywistością.

I tutaj należy się duży plus nauczycielom Centrum, za ich zaangażowanie w zajęciach i szeroki wachlarz pomocy „naukowych”, które mają ułatwić dzieciom poznanie języka angielskiego poprzez jego używanie bez znajomości znaczenia słów. Zapał nauczycieli i kierownictwa Centrum Językowego przejawia się nie tylko w podejściu do samych zajęć dydaktycznych, ale także w zapewnieniu przyjaznego miejsca spotkań, co związane było niedawno ze zmianą lokalizacji Centrum i nowym, ciekawym wystrojem pokoi, w których odbywają się zajęcia.

Pozytywne wrażenia zarówno starszej córki jak i rodziców, z nauczania metodą Helen Doron, skłoniły nas do skierowania młodszej latorośli do tego samego Centrum i obecnie Gabrysia drugi rok radośnie chodzi na zajęcia językowe i chętnie słucha nagranych lekcji w domu.

Polecamy naukę języka angielskiego metodą Helen Doron na podstawie własnych doświadczeń oraz umiejętności językowych starszej córki, która sprawnie „radzi” sobie w praktycznym używaniu języka angielskiego za granicą, najczęściej podczas wyjazdów urlopowych, a i młodsza uczennica zaczyna już wtórować siostrze, choć nie zawsze przypomina to język angielski.

 Anna i Paweł Polakowie


Jestem mamą 8 -letniej Zuzi, mieszkam w oddalonych od Puław o 30 km Rykach. Do szkoły Zuzia uczęszcza od 2 roku życia.  Właściwie należało by napisać uczęszczamy, ponieważ od sześciu lat jestem  z córka na prawie każdych  zajęciach.   Myślę więc , że moja opinia na temat poziomu nauczania w  szkole Helen Doron oparta jest na bogatym doświadczeniu.

Zajęcia prowadzone są przez wykwalifikowaną kadrę nauczycieli ,w sposób  rozbudzający ciekawość dzieci  a bogactwo środków dydaktycznych wykorzystywanych na zajęciach  stanowi dodatkowy atut tej szkoły. Dzieci na zajęciach pracują bardzo intensywnie, zdecydowanie nie mają czasu na nudę. Ten sam materiał, na każdej lekcji realizowany jest przy użyciu innych materiałów, z wykorzystaniem wszystkich zmysłów naszych pociech. Maluchy chłoną wiedzę nie tylko wzrokiem i słuchem, ale mają także możliwość „spróbować wiedzy” Np. zajęcia na których dzieci pieką ciasto .

W celu większego zmotywowania do pracy ,nasze pociechy otrzymały ” dzienniczki aktywności”, do których po zajęciach wklejają nalepki za aktywność na lekcji oraz tzw. „słodkie punkciki’ (drobne słodycze )  które jeszcze dodatkowo motywują. W domu natomiast, na lodówce wisi kolejny mobilizator w postaci „listening chart” na której Zuzia rysuje uśmiechy za słuchanie płyty, dwa razy w tygodniu. Te drobne wydawałoby się zabiegi niesłychanie  wręcz mobilizują moją córkę ,  ( z moich obserwacji wynika ,że inne dzieci też) do systematycznej pracy, bo należy dodać ,iż wypełnioną listę zanosi się do Pani do sekretariatu i tam również czekają fajne bonusiki za sumienność.

Kolejną jakże istotną zaletą tego systemu jest to ,że dzieci z każdym nowym rokiem szkolnym do nauki dostają komplet książek i płyt do słuchania  i nawet,  jeśli rodzice nie znają dobrze języka angielskiego ,to z pomocą książek mogą pomóc swoim pociechom w nauce ,co więcej książki można zachować  i powtarzać materiał z poprzednich lat.

Podsumowując  wystawiam szkole Helen Doron w Puławach  jak najlepszą ocenę i serdecznie polecam ją  wszystkim rodzicom, pragnącym aby ich dzieci  odebrały solidne wykształcenie językowe.

Dagmara Krukowska


Język angielski w Helen Doron w Puławach to wspaniała sprawa!  Dwa razy w roku moja córka Różyczka ( 8 lat)  wyjeżdża za granicę (ferie i wakacje) do Norwegii . Po roku nauki języka angielskiego w Państwa  placówce moje dziecko ma większą pewność siebie, bardziej rozumie co się do niej mówi w języku  angielskim i używa go bez żadnych oporów ( oczywiście na tyle na ile pozwala jej na to jej zasób słownictwa na dzień dzisiejszy). Różyczka uczęszcza do Helen Doron dopiero pierwszy rok, a już dzięki tej metodzie na tyle poznała język angielski, że  nawiązała w tym roku nowe znajomości na wakacjach w Norwegii. Wszystkim gorąco polecamy naukę w Helen Dorn w Puławach. W tym roku zapisałam moja druga córkę Zuzię ( 4 lata) na naukę języka  angielskiego . Naprawdę warto!

Iza Oprzańska

Video

ZNAJDŹ SZKOŁĘ