Najwięcej satysfakcji w pracy lektora daje mi moment, w którym widzę, jak dzieci się rozwijają językowo. - Angielski dla dzieci metodą Helen Doron - nauka, kursy, zabawa

Najwięcej satysfakcji w pracy lektora daje mi moment, w którym widzę, jak dzieci się rozwijają językowo.

Pierwszy raz o Helen Doron usłyszałam wiele lat temu, gdy moja mama rozpoczęła pracę dla jednego z centrów. Z czasem zaczęłam poznawać metodę, biorąc udział w zajęciach. Przekonałam się więc, że polega ona przede wszystkim na słuchaniu, ale też na aktywnym doświadczeniu wszystkich zagadnień, których uczą się dzieci.
Postanowiłam zostać nauczycielem Helen Doron, ponieważ od lat metoda Helen Doron pojawiała się w moim życiu. Miałam z nią styczność w różny sposób. Przede wszystkim jako dziecko nauczyciela, który z czasem otworzył własne centrum, ale również przez pewien okres jako uczeń. Uważam, że to najbardziej efektywny sposób nauki, a dzięki poznawaniu metody od różnych stron wiedziałam, jakie wyzwanie podejmuję. Moje życie zawsze wiązało się z językiem angielskim, a dzięki Helen Doron mogę nadal rozwijać swoje umiejętności.

W byciu nauczycielem Helen Doron pomaga przede wszystkim kreatywność. Dzięki niej potrafimy w niebanalny sposób nauczyć czegoś prostego, ale również rzeczy trudne ukazać prosto i zrozumiale. Nauczyciel Helen Doron powinien być otwarty i umieć współpracować. Ważną cechą jest także cierpliwość oraz umiejętność reagowania na zmieniającą się sytuację. Pracujemy z dziećmi, więc musimy być elastyczni i reagować, gdy dziecko płacze lub jest smutne. Często musimy odwrócić przygotowany przez nas plan zajęć. Najważniejsze jest pozytywne podejście do tego, co robimy.

Najwięcej satysfakcji w pracy lektora daje mi moment, w którym widzę, jak dzieci się rozwijają językowo. Z każdym nowym słowem, które powtarzają oraz z różnymi coraz trudniejszymi konstrukcjami przybywa mi pewności siebie i świadomości, że coraz lepiej mi idzie. Cieszę się, gdy dzieci same zaczynają śpiewać piosenki czy wskazują jakiś przedmiot i nazywają go. Dużo radości sprawia mi, gdy uczniowie nie chcą wyjść z lekcji i nie mogą się doczekać powrotu w kolejnym tygodniu.

Największym wyzwaniem jest zapanowanie nad grupą. Każde dziecko ma inny charakter, inaczej odbiera to, co dzieje się na zajęciach. Często trzeba na bieżąco dostosowywać tempo zajęć, tak aby przebiegły efektywnie pod względem nauczania, ale także, żeby dzieci chciały co tydzień wracać z uśmiechem na twarzy.

Praca ta daje możliwość rozwoju wielu umiejętności. Kursy Helen Doron uczą tak samo dzieci, jak i dorosłych. W Helen Doron poznaje się wielu fantastycznych ludzi, z którymi można stworzyć zgrany zespół. Jeżeli potencjalny nauczyciel nie boi się wyzwań, pragnie się rozwijać i ma głowę pełną pomysłów, to powinien się podjąć takiego wyzwania. Helen Doron to praca zespołowa, z której czerpiemy radość. Dodatkowo nauczamy w niebanalny sposób, który powinien zachęcić do pracy w tej metodzie, bo to przede wszystkim efektywna droga nauki, która nie pozwala się nudzić.

Marta Piwowarska
Nauczycielka Centrum Helen Doron Gdynia Orłowo

Call Now Button