Zawsze wiedziałam, że aby nauczyć dziecko języka obcego potrzebny jest cały system dobrze opracowanych, ciekawych kursów. - Angielski dla dzieci metodą Helen Doron - nauka, kursy, zabawa

Zawsze wiedziałam, że aby nauczyć dziecko języka obcego potrzebny jest cały system dobrze opracowanych, ciekawych kursów.

Byłam niedługo po skończeniu studiów na filologii angielskiej i pracowałam z dorosłymi, gdy usłyszałam, że jest organizowany kurs przygotowujący nauczycieli do uczenia dzieci (począwszy od bardzo małych dzieci) nową wtedy w Polsce metodą Helen Doron. Zawsze wiedziałam, że aby nauczyć dziecko języka obcego potrzebny jest cały system dobrze opracowanych, ciekawych kursów. Moja mama jest germanistką i wraz z dziećmi znajomych próbowała uczyć również mnie jako 5-latkę, stąd wiedziałam, że nauczanie dzieci jest pewnego rodzaju sztuką.

Już w czasie szkolenia dla nauczycieli zorientowałam się, że metoda jest jeszcze lepsza niż przypuszczałam. Po pierwszych przeprowadzonych lekcjach uzmysłowiłam sobie jak niezwykłe są kursy Helen Doron. Trzeba byłoby uczyć wiele lat i być niezwykle kreatywnym nauczycielem, żeby stworzyć tak wyjątkową linię kursów, tak sensownie metodycznie opracowanych i wzajemnie się uzupełniających.

Mój nastoletni syn również był uczniem Helen Doron. Podziękował mi za to nieoczekiwanie w wieku 13 lat, gdy przy obiedzie z nastoletnimi kuzynami z USA okazało się, że potrafi się z nimi swobodnie komunikować. A jeszcze na lotnisku bał się, czy na pewno da radę się z nimi porozumieć.

Inspirujące i niezwykle motywujące są te momenty, gdy rodzice naszych uczniów opowiadają nam liczne historie z językiem angielskim w tle. Często wspominamy jedną z takich historii – po feriach przyszedł do nas tata ze swoim 9-letnim synem, który uczył się u nas już piąty rok. Rodzina pojechała na narty do Włoch. Gdy rodzice zjechali ze stoku okazało się, że chłopca nigdzie nie ma. Z pewnością skręcił w inny zjazd. Rodzice byli przerażeni. Okazało się, że ich syn, porozumiał się po angielsku z obsługą stacji i rodziców poszukiwała już obsługa stoków. W tej chwili ten chłopiec jest przed maturą i dawno już śpiewająco zdał egzaminy Cambridge, na które go skierowaliśmy.

Ola Kozłowicz-Wysocka
Rodzic dzieci uczęszczających do szkoły Helen Doron
Partner Franczyzy na rejon Wschodniej Małopolski

Call Now Button