» Naturalnie, przyjemnie, zabawnie – zajęcia metodą HDE od 3 miesiąca życia

Naturalnie, przyjemnie, zabawnie – zajęcia metodą HDE od 3 miesiąca życia

Dziś uczenie 3-miesięcznych maluszków drugiego języka dziwi znacznie mniej osób niż 30 lat temu, kiedy powstawała metoda Helen Doron English. W szkołach Helen Doron English prowadzimy kurs, który nazywa się „Baby’s Best Start” i jest przeznaczony dla dzieci od 3 miesiąca życia. Zajęcia odbywają się oczywiście razem z rodzicami lub opiekunami.  Nauczyciele, rodzice, najbliżsi opiekunowie odgrywają kluczową rolę w procesie uczenia się, dzięki tym relacjom dziecko nabiera pewności siebie oraz czuje się bezpiecznie. Są to niezbędne warunki potrzebne do harmonijnej nauki. To, czego nauczą się maluszki, zależy od ich codziennych doświadczeń. Korzystny dla nich kurs bazuje na emocjach, dzięki którym dzieci zdobywają pewność, że potrzebują się uczyć.

Zdanie: „Moje dziecko uczy się języka” nie szokuje tak bardzo, jak wypowiedź: „Moje 3-miesięczne dziecko uczy się angielskiego”. Każde dziecko od chwili narodzin, a nawet wcześniej, o czym będzie poniżej, uczy się języka lub języków. To naturalny proces i właśnie metoda Helen Doron English ten proces naśladuje. Jednym z założeń metody jest bazowanie na metodzie naturalnej.  

Dziecko niejako przychodzi na świat z predyspozycją do nauki języka. Według językoznawcy Noama Chomsky’ego wszyscy ludzie posiadają wrodzoną zdolność do opanowania każdego systemu językowego. Znaczy to, że po prostu uczenie się języka jest wrodzoną umiejętnością ludzi. Istnieje gramatyka uniwersalna, bo niejako rodzimy się już ze strukturami gramatycznymi w mózgu. Chomsky zauważył: „uczenie się języka matki to nie coś, co dziecko robi. To jest coś, co się samo dzieje dziecku.”

Z łatwością rozumiemy, że „uczenie się języka matki” to proces naturalny, sam się wydarza, właściwie nic nie trzeba robić, poza codziennym mówieniem do maluszka. W Europie polscy mama i tata mówią po polsku, w Niemczech po niemiecku, a w Czechach po czesku. A co jeśli ten maluszek jest obywatelem Indii? Każde z rodziców mówi w swoim regionalnym języku, a w szkole i w urzędach obowiązuje angielski. Czy ktoś zastanawia się, jak sobie z tym językowym bogactwem poradzi mały Hindus? Nie, mama i tata mówią do niego we własnych językach, szkoła zaś po angielsku. W efekcie dziecko staje się trójjęzyczne i jest w stanie bez problemu przełączyć się z jednego języka na drugi. 

Zastanówmy się teraz, jakimi możliwościami dysponuje rodzic, by stworzyć najlepsze podstawy pod wczesną naukę. Na przykład może znaleźć odpowiedni kurs językowy, gdzie nauka przebiega w przyjemnej atmosferze, rodzic jest partnerem do świetnej zabawy, a nauka opiera się na metodzie naturalnej. Na tym właśnie opiera się kurs „Baby’s Best Start”.

Rodzic w czasie zajęć zachowuje się dokładnie tak samo, jak w domu mówiąc do dziecka po polsku. Różnicą jest tylko język. W czasie zajęć bawimy się, śpiewamy, przytulamy, całujemy, masujemy, kołyszemy i ciągle mówimy. Robimy wszystko to, czego do prawidłowego rozwoju potrzebuje małe dziecko.

 Mózg dziecka rośnie od momentu poczęcia. Kiedy dziecko się rodzi, informacje zapisane niejako na jego „twardym dysku” sprawiają, że potrafi oddychać oraz widzieć, a zaraz niedługo potem skupiać wzrok. Oprócz tych możliwości w jego mózgu są tryliony komórek jeszcze ze sobą niepołączonych.

Nie da się nic zrobić, wykonać żadnego ruchu, jeśli te komórki nie zostaną połączone, czyli jeśli nie pojawią się neuroprzekaźniki. Najważniejsze jest, by skupić się na budowanie tych połączeń. W jaki sposób zatem powstają połączenia międzykomórkowe w mózgu? Dzięki stymulacji. Im więcej stymulacji otrzymają, tym więcej ich się utworzy. Raz połączone, pozostaną już na całe życie. Wczesne połączenia są najtrwalsze. Stymulacja to właśnie to, o czym była mowa wcześniej: śpiewanie, kołysanie, zabawy, mówienie – wszelkie interakcje z dzieckiem.

Im wcześniejsza stymulacja mózgu, tym lepszy rozwój. Badania udowadniają, że u dzieci proces uczenia rozpoczyna się już w łonie matki. Czas przed narodzeniem, jest równie ważny, jak pierwszy rok życia dziecka. Na przykład Koreańczycy licząc wiek dziecka, biorą pod uwagę 9 miesięcy życia płodowego. Kiedy więc dziecko się rodzi, ma już prawie rok. Ta kulturowa ciekawostka znajduje potwierdzenie w nauce. Badania wykazały, że dzieci już w łonie matki rozwijają swoje zmysły, uczucia, uczą się języka, którym mówi matka. Wszystko, czego doświadcza kobieta w ciąży – powietrze, którym oddycha, jedzenie i napoje, chemikalia, na które jest narażona, nawet emocje – ma wpływ na jej nienarodzone dziecko.

Ponadto najnowsze badania pokazują, że dziecko zaraz po urodzeniu rozpoznaje głos matki. Języka ojczystego zaczyna się uczyć na długo przed pojawieniem się na świecie. Dlatego w czasie ciąży można z powodzeniem śpiewać i rozmawiać z dzieckiem, czy to po polsku, czy po angielsku. Buduje się wtedy silna emocjonalna więź oraz swego rodzaju przygotowanie dziecka do nauki języka. Mózg nowonarodzonego dziecka jest świetnie przystosowany do nauki, ale tworzenie połączeń między komórkami i lepsze przewodzenie impulsów wymagają ciągłej stymulacji. Połączenia te zapewniają mózgowi większą plastyczność, zdolność do zmiany i uczenia się.

Trzydziestoletnie doświadczenie w nauczaniu metodą Helen Doron English oraz stała praca nad programami do nauki angielskiego dla różnych grup wiekowych potwierdziły, że najlepszą drogą nauczania angielskiego jest uczenie go w ten sam sposób, w jaki dzieci uczą się języka ojczystego. Najmłodsi uczniowie poznają jednocześnie angielski i język ojczysty. Jest to metoda przynosząca najlepsze efekty.

Dzieci najpierw uczą się rozumieć mowę, potem mówić, a następnie przychodzi czas na naukę czytania i pisania. To jest naturalny sposób nauki języka. Nauka szkolna wygląda inaczej. Szkoła uczy i ocenia postępy dziecka w czytaniu i pisaniu, mówieniem zostawiając na sam koniec. Przyczyną są zbyt liczne klasy. Przy 15, 25 czy nawet 30 uczniów w jednej klasie nauczyciele nie mają kiedy ćwiczyć mówienia w języku obcym. Skupiają się na nauce pisania i czytania, a takie podejście nie zapewnia efektów. Aby uczenie było efektywne trzeba przede wszystkim ćwiczyć język mówiony, dbać o wiele powtórek, wzmacniać swoich uczniów, dużo grać i dobrze się bawić.