» Metoda spiralna – w nauce języka angielskiego

Metoda spiralna – w nauce języka angielskiego

Obecnie ponad 2 miliony dzieci i młodzieży na całym świecie uczyło lub uczy się angielskiego metodą Helen Doron. W 38 krajach istnieją szkoły, także i przedszkola, które decydując się na metodę Helen Doron wybrały niekonwencjonalną naukę drugiego języka. Jedną z podstaw naszej pracy jest tzw. „metoda spiralna”.

„Metoda spiralna” to dość nowy pomysł w edukacji. Zamiast próby szybkiego opanowania całej możliwej wiedzy w danym przedmiocie, nauczanie zaplanowane jest jako stopniowy, powtarzalny proces, stale wzbogacany kolejnymi porcjami wiedzy. Za każdym razem uczeń poszerza swoje wiadomości. Nauka dzięki temu przebiega w naturalny sposób.

Helen Doron tłumaczy, na czym polega ten naturalny proces:

„Pomyślmy, jak uczy się małe dziecko. Czy przyprowadzamy je do kuchni i mówimy: ‘Teraz będziemy tu siedzieć i uczyć się o sztućcach i naczyniach aż wszystko dobrze zapamiętasz. To jest łyżka, kubek, widelec, stół i tak dalej.’ Z pewnością nikt tak nie robi. Uczymy się poprzez własne doświadczenie i zaangażowanie. Mówimy dziecku ‘To jest kubek. Co jest w Twoim kubeczku? O, masz soczek w kubeczku. Chciałabyś do soku łyżeczkę?’ I tak dalej.”  

Dziecko uczy się dzięki licznym powtórkom. Kiedy jest niemowlakiem zwykle mówimy do niego kilka razy to samo, z różnym naciskiem na poszczególne słowa. Nowe informacje zdobywa zawsze w kontekście i robi to dość intuicyjnie.

Metoda Helen Doron zakłada 70% powtarzania już przerobionego materiału oraz 30% nowego, ponieważ dzieci potrzebują uczyć się nowych rzeczy, nawet jeśli nie do końca opanowały stare. Dzieci stale się zmieniają, rosną z tygodnia na tydzień, niezwykle szybko nabywają nowe umiejętności. To samo dziecko po upływnie tygodnia może być zupełnie inne. A już z pewnością może inaczej przyswajać informacje i je zapamiętywać po całym miesiącu nauki.

Helen Doron tak wspomina początki swojej pracy:

„Pamiętam, kiedy w 1980 roku zaczynałam uczyć angielskiego i właśnie stworzyliśmy program „English For All Children”. Jedna z książeczek poświęcona była nauce części ciała. Miałam wrażenie, że jedna z moich grup (dzieci w wieku od 3 do 5 lat) nie opanowała wystarczająco dobrze tych słówek. Zdecydowałam wtedy, że jeszcze raz powtórzę z nimi materiał, tak jak robili to wszyscy inni nauczyciele, choć czułam, że to będzie wbrew mojej metodzie oraz przekonaniom. Grupa miała znów uczyć się tylko o częściach ciała. Miałam pełen arsenał pomocy naukowych: gry bingo, lotto i memory, zabawy ruchowe i wiele innych aktywności. Kiedy skończyliśmy zajęcia, powiedziałam do dzieci ‘Wreszcie znacie wszystkie części ciała! Brawo! Jestem z Was taka dumna.’ Ku mojemu zaskoczeniu, dzieci odpowiedziały ‘Ale my się niczego dzisiaj nie nauczyliśmy’. Zdziwiona powiedziałam ‘Jak to niczego? Właśnie spędziliśmy trzy czwarte zajęć na uczeniu się części ciała i teraz bardzo dobrze je znacie’. ‘Tak – odpowiedziały – ale niczego się nie nauczyliśmy.’ Wreszcie dotarło do mnie, o co im chodzi. Nie nauczyli się niczego nowego, tylko powtarzali wcześniej przerabiany materiał.”

Grupa spodziewała się, że będzie się uczyć czegoś nowego. „Metoda spiralna” opiera się na wracaniu do informacji w kolejnych tygodniach nauki,powtarzaniu tego, co było wcześniej i dodawaniu nowych elementów. Kroczek po kroczku wiedza zostaje solidnie ugruntowana. Helen Doron bardzo obrazowo porównuje ten proces do tradycyjnego farbowania tkaniny w Indiach. Tkaninę najpierw jest zanurzana w farbie, a potem leży ona na słońcu aż do wyschnięcia. Kolor po wyschnięciu jest bledszy, dlatego czynność farbowania trzeba powtórzyć. „Spiral learning” to właśnie proces farbowania. Dzieci poznają coś nowego, uczą się tego, potem troszkę zapominają, znów wracają i powtarzają. I ten proces powtarza się do momentu aż opanują cały materiał. A odbywa się to bez większego wysiłku. Ponadto dzięki temu, że uczeń powtarza to, co już potrafi, nabiera poczucia pewności siebie. 

Na czym dokładnie polega „metoda spiralna” możemy zobaczyć na prostym przykładzie wziętym z języka angielskiego. Co znaczy słowo „train”? Dla maluszka będzie to „ciuchcia” (z ang. „choo-choo train”). Dla nastolatka z kolei to czasownik, który znaczy – „uczyć, trenować”. A dorosły dowie się, że jest jeszcze jedno wytłumaczenie tego słowa – „tren sukni ślubnej” (z ang. „wedding dress train”). Na każdym nowym etapie nauki dziecko uczy się kolejnych znaczeń słów, które ma już opanowane. Zaczyna lepiej je rozumieć i chwytać językowe niuanse.  

Metoda spiralna wymaga od nauczyciela staranniejszego planowania niż inne metody. Potrzebne jest wyznaczanie celów oraz ustalenie, jakiego materiału będzie się nauczać w kolejnych latach. Wielu lektorów nie ma aż tak dokładnie zaplanowanych zajęć. Kiedy 3-miesięczne dziecko zaczyna się uczyć metodą Helen Doron dokładnie wiemy, co pozna w przyszłym tygodniu, miesiącu, za rok, za pięć i piętnaście lat. Materiał jest planowany zgodnie z poziomami CEFR (skrót od: Europejski System Opisu Kształcenia Językowego). Przy tworzeniu naszych programów zaangażowanych jest wielu ekspertów od edukacji i rozwoju dzieci.

Skuteczne nauczanie odbywa się w takich warunkach, że dzieci nawet nie wiedzą, kiedy się uczą, bo po prostu dobrze się bawią. Potrzebują też czasu, by przyswoić sobie nowe informacje. Niezbędne jest, abyśmy my, rodzice i nauczyciele, zaufali ich możliwościom. Nie oceniajmy, jak dużo się nauczyły, a cieszmy z samego procesu uczenia. 

Call Now Button