Sztuczki magika dla nas, to jest po prostu chleb powszedni. Co ja mogę zrobić, żeby ten się ten błysk w oku pojawił. I wiadomo, że z 2 latkiem jest to troszeczkę mniej wymagające, bo coś nagle spod szala wyjdzie i już jest ten szał i efekt. Z 5 latkiem, muszę się już trochę napracować. Z 12 latkiem to już jest w ogóle wyższa sztuka, ale wtedy oni mogą robić te sztuczki magiczne i ja mogę być widzem w tej sytuacji.
Czytaj więcej