X
 
 

Czym metoda Helen Doron English różni się od innych metod?

Wszyscy wiedzą, że metodą Helen Doron uczymy angielskiego. Nie wszyscy jednak mają świadomość, że uczymy w 36 krajach i już ponad 3 miliony dzisiejszych 30-latków na świecie i 20-latków w Polsce mówi po angielsku dzięki Helen Doron English. Mamy 20 różnych poziomów zaawansowania. Kursy Helen Doron English to spójny program dostosowany pod względem rozwoju emocjonalnego, fizycznego i intelektualnego do każdej grupy wiekowej. Nasz najmłodszy uczeń ma zaledwie 3 miesiące, najstarsi są już pełnoletni. A wśród nich są kolejni nauczyciele Helen Doron. Jak udaje nam się uczyć w szkołach na całym świecie od ponad 30 lat?

My po prostu odpowiadamy na potrzeby dzieci i młodzieży we współczesnym świecie.

Potrzeba pierwsza: Dzieci potrzebują profesjonalnych, pełnych pasji nauczycieli.

 Oddajmy głos samym lektorom.

„Kiedy aplikowałam o pracę w szkole Helen Doron, nie zastanawiałam się, czy mój wegański styl życia będzie pasował do przyszłej pracy. Możecie sobie zatem wyobrazić, jak się ucieszyłam, kiedy czarownica z bajki o Jasiu i Małgosi zaczyna uprawiać swój własny ogórek warzywny, a wilk z Czerwonego Kapturka zostaje wegetarianinem.” – mówi Vedrana Pavlak, lektorka z Chorwacji.

„W czasie zajęć dużo się ruszamy, jemy prawdziwe jedzenie, przynosimy materiały dydaktyczne o różnych strukturach, intensywnych kolorach, dopasowane do wieku dzieci. Nasze grupy liczą mniej osób niż w innych szkołach. To sprawia, że mamy lepszy kontakt zarówno z naszymi uczniami jak i ich rodzicami.” – Bobbharatn Rithipol z Włoch.

„Zakochałam się w metodzie, w moich uczniach i ich wynikach i zdecydowałam, że to nie będzie po prostu praca – to będą moje wakacje!”- Raneen Gharzuzi z Izraela- „To nie tylko uczenie języka, to także bycie częścią międzynarodowej wspólnoty.

“Jeśli zależy Ci na rozwoju zawodowym i osobistym, jest to kariera dla Ciebie. Dzięki metodzie Helen Doron możesz na rok wyjechać na przykład do Rosji, a potem na kolejny do Tajlandii lub Chin.” Włoszka Isabella Servino, która uczy w Bangkoku.

„Dorosłym się wydaje, że powinni zniżyć się do poziomu dzieci, kiedy z nimi rozmawiają. A tak naprawdę, to powinni się wspinać do nich na palcach jak to ujął Janusz Korczak. Tego nauczyłam się jako lektorka Helen Doron. Dzieci są bardzo wymagającym odbiorcą.” – zauważa Magdalena Potocka z Polski.

Według autorki metody: „Kurs metody Helen Doron nie tylko daje nauczycielom międzynarodowe kwalifikacje, dzięki którym mogą uczyć na całym świecie, ale także cenne życiowe umiejętności. W czasie szkoleń widzę proces, przez który przechodzą lektorzy. To nie tylko nauka dawania pozytywnych wzmocnień. To głębszy proces, uczący, jak dotrzeć do swojego wewnętrznego dziecka. Dzięki zabawie lektorzy pokazują, jak radzić sobie w życiu. Nie zdziwiłabym się, gdyby ludzie brali udział w naszych szkoleniach, by poznać to podejście i stosować je na co dzień. To umiejętności na całe życie.”

Potrzeba druga: Zdobywanie wiedzy o świecie.

Język jest narzędziem, które służy przede wszystkim komunikacji, zdobywaniu wiedzy o świecie. Kształtuje nasz sposób myślenia, percepcję. Helen Doron uczy dzieci „szacunku dla innych, czekania na swoją kolej, odpowiedzialności, dotrzymywania słowa, rzetelnego wykonywania swojej pracy”. I dodaje, że „to kluczowe wartości, które są częścią naszej życiowej edukacji.” Dlatego też tematy poruszane w czasie zajęć, nawet z naszymi najmłodszymi uczniami, dotyczą na przykład segregowania śmieci, ochrony zagrożonych gatunków, zdrowego odżywania, uprawiania sportów, szacunku do zwierząt, czy uzależnienia od telefonów komórkowych.

Nauka obcego języka to coś więcej niż tylko przyswajanie sobie słów, idiomów, gramatyki. To wiedza o odmiennych kulturach, innych sposobach myślenia, dzięki temu dzieci uczą się akceptacji, tolerancji i respektowania różnic. Bohaterami kursów są dzieci różnych ras, zwierzęta przynależące do innych gatunków. A historie są tak skonstruowane, że wymagają od bohaterów porozumienia. Zajęcia dają możliwość mówienia o wartościach pozajęzykowych, społecznych.

Nasza muzyka i piosenki otwierają na świat i jego różnorodność. Niko Levy, kompozytor piszący muzykę do kursów Helen Doron, czerpie z muzycznego bogactwa świata. Wykorzystuje różne rytmy i style, np.: sambę, muzykę orientalną, latynoamerykańską, rockową, folkową, popową i wiele innych. Żadna z jego aranżacji nie jest banalna, ani prosta. Muzyki z kursów Helen Doron można posłuchać na naszym kanale na Helen Doron Song Club.

Potrzeba trzecia: poczucie szczęścia i spełnienia.

Od początku dla twórczyni metody Helen Doron było jasne, że szkoły Helen Doron będą tworzyć wspierającą się wspólnotę oraz budować świadomość przynależenia do zbiorowości. Stąd pomysł na coroczne akcje międzynarodowe, które promują zaangażowane społecznie postawy i wyrabiają u dzieci i młodzieży uważność na problemy innych i chęć niesienie pomocy słabszym i pominiętym. Kampanie, które do tej pory udało nam się zrealizować w Polsce i na świecie to: głośne czytanie po angielsku w ramach akcji „Cała Polska czyta dzieciom”, akcja „Hello my world”, której celem było zwrócenie uwagi na zagrożone wyginięciem orangutany, akcja ratowania pszczół o znamiennym tytule „To bee or not to bee”, kampania promująca czytelnictwo „Readers are leaders” oraz akcja „Young heroes”, która angażowała dzieci do zajęcia się lokalnymi problemami.

Jesteśmy otwarci i nie boimy się wyzwań. Chcemy, żeby nasi uczniowie podobnie szli przez życie. Żeby być bohaterem nie potrzebujemy żadnych niezwykłych mocy czy umiejętności. Tworzymy międzynarodową społeczność, „chodzi o współpracę, bo dzięki niej możemy zmienić czyjeś życie, czy człowieka, czy zwierzęcia na lepsze.” – zauważa Helen Doron.

Zależy nam na harmonijnym rozwoju naszych uczniów i budowaniu w nich poczucia własnej wartości. Dziecko od najmłodszych lat zaprzyjaźnione się z angielskim, w przyszłości z łatwością będzie się nim posługiwało.

Cały proces nauki u nas na polega na wzmocnieniu pozytywnym: „tak, potrafisz!”. Bycie krytycznym czy negatywnym nie sprzyja rozwojowi. „Kiedy rodzice rozumieją, że pozytywne wzmocnienia to doskonały sposób na naukę, mogą je wykorzystywać także w swoich relacjach z dzieckiem. Życie rodzinne na tym zyskuje, nawet zawodowe, ta metoda może być przeniesiona gdziekolwiek.” – podkreśla Helen.

Dzieci w naszych szkołach dobrze się bawią, szybko uczą i bezpiecznie czują. Rodzice, szczególnie tych najmłodszych, mogą uczestniczyć w zajęciach. Mają też możliwość monitorowania postępów swoich pociech. Najlepszym sposobem na przekonanie o tym, jak uczymy, to udział w bezpłatnych zajęciach pokazowych.

Potrzeba czwarta: bezpieczny świat nowych technologii.

Nowe technologie, serwisy społecznościowe stały się dzisiaj prawdziwym wyzwaniem. Wiemy, że dzieci i młodzież bardzo chętnie po te narzędzia sięgają. Dlatego zadbaliśmy o to, by nasze strony i aplikacje były atrakcyjne i bezpieczne. Są one projektowane przez międzynarodowych specjalistów od nauczania, pedagogiki i psychologii. Służą do nauki czytania, pisania i mówienie po angielsku. Poziom trudności dostosowany jest do każdej grupy wiekowej. Dla maluchów mamy aplikację „Fun with Flupe – English words”, a także „Helen Doron Song Club” kanał na Youtube.

Dzieci szkolne uczą się czytać i pisać z interaktywną aplikacją „Helen Doron Read and Write” oraz korzystają z podręczników z rozszerzoną rzeczywistością, dzięki której postacie z kursów ożywają i mówią po angielsku. Dla dzieci w wieku od 3 do 12 lat mamy Kangi Club – platformę z grami wspomagającą materiał przerabiany na zajęciach. Nastolatkowie słuchają Helen Doron Buzz Radio – pierwszego na świecie radia dla młodzieży uczącej się angielskiego. Mogą również porozmawiać po angielsku na czacie lub nawiązać mailową korespondencję z równolatkami z całego świata.

Tworzymy zgrany zespół ludzi, lubiących ze sobą pracować i chętnie wymieniających się najlepszymi pomysłami. Wierzymy, że nie ma nic przyjemniejszego niż szkoła, w której panuje dobra, zgodna, radosna atmosfera. To przekłada się na naukę oraz lepsze samopoczucie naszych uczniów i ich rodziców.