Miesięczne archiwum: Luty 2009

NIEMOWLĘ ROZUMIE BEZ SŁÓW

  Niemowlęta chłoną każde słowo – to fakt. Zanim maluch skończy cztery miesiące, zapamiętywanie i rozpoznawanie dźwięków, tonów głosu i wszelkich niuansów brzmieniowych jest dla niego tak naturalne, jak oddychanie. Bardziej zdumiewające jest jednak to, że jedynie na podstawie sygnałów wzrokowych kilkumiesięczny bobas wie, kiedy używany jest inny język.   Po wyrazie twarzy i zmianie rytmu, w jakim mówca porusza ustami dziecko rozpoznaje, że zmienił […]

BE MY VALENTINE

  Nie jestem przekonany do tego święta. Podobnie, jak do wszystkich okazji nakazujących w jeden określony dzień celebrować radość, miłość i uwielbienie. Bo przecież powinniśmy tak na okrągło, przez cały rok… Prawda?   Za oknem zimowy poranek. Czternasty lutego. Tym razem byłem pierwszy i z zaskoczenia pobudziłem dzieciaki. „A co tam, skoro już wstałem przed nimi to spłatam maluchom figla” – pomyślałem. I tak niech […]

KWESTIA KROWY CZYLI… BRZYDKIE SŁOWA PO ANGIELSKU

  W końcu pojawią się tego typu pytania: – Taaaato, jak po angielsku jest głupi? Ba… dobrze, jeśli tylko takie. Ale uprzedzam Was, będzie gorzej. Brzydkie wyrazy, bo o nich mowa, prędzej czy później wzbudzą zainteresowanie dzieciaków. Nawet, jeśli w domu zadbamy o czystość języka i zapanujemy nad nim w sytuacjach kryzysowych – wypuszczając latorośle w świat, nie uchroni ich nasz ciepły i szczelny klosz. Nie dość, że brzydkie […]