Czy puszczać dzieciom bajki po angielsku?

HDE_photo_girl-2-6_May14_aWkrótce kanały telewizyjne dla dzieci będą puszczały bajki w oryginalnych ścieżkach dźwiękowych z polskimi napisami. Podobno tego dla swoich pociech chcą rodzice.

Oryginalna ścieżka dźwiękowa to z pewnością niesamowita frajda dla dorosłych, którzy znają angielski. Usłyszeć Eddiego Murphy jako osła w Shreku i jeszcze rozumieć, co mówi i przede wszystkim załapać kontekst kulturowy, to z pewnością ogromna przyjemność. Czy dzieci, uczące się dopiero języka, będą tę przyjemność podzielały? I czy stacja dla dzieci nie robi przysługi tylko rodzicom?

Dzieci roczne, czy dwuletnie, uwielbiają oglądać telewizję. Kiedy oglądają po polsku, nikt nie zastanawia się nad, czym coś rozumieją. Wychodzimy z założenia, że skoro program przykuwa ich uwagę, to na pewno coś z tego łapią. Noworodek, mimo że z pewnością nic nie rozumie, koncentruje się z kolei na twarzach. Szczególnie lubi te ekspresyjne, uśmiechnięte, które dużo do niego mówią. Rodzice przemawiając do nowo narodzonego maleństwa nie myślą o tym, czy ich dziecko już coś rozumie. Po prostu do niego mówią. Dzięki temu uczy się ono języka ojczystego. Najpierw z nim osłuchując, potem wyłapując poszczególne słowa, frazy, zwroty, aż do rozumienia całych zdań. Mowa przychodzi najpóźniej. Dużo później niż rozumienie. Dlatego warto, by dziecko jak najwcześniej miało kontakt z drugim językiem. Pomysł oglądania telewizji w języku angielskim to dobra inwestycja w przyszłą znajomość tego języka.

Jednak samo oglądanie bajek nie wystarczy. Do pełnego poznania języka potrzebny jest drugi człowiek oraz jak najczęstsze interakcje. Dzięki bezpośredniemu kontaktowi, rozmowom i spontanicznym reagowaniem na to, co się dzieje, uczymy się najwięcej. Nawet najlepsza telewizja nie jest w stanie zapewnić naszym pociechom tylu doświadczeń i przeżyć, ilu dostarcza inny człowiek.

Na naszych zajęciach bajki oglądane na DVD to ważna część procesu uczenia, ale nie jedyna. Bajka jest uzupełnieniem, chwilą wytchnienia po pełnych emocji zajęciach. Podsumowaniem tego, czego uczył lektor.

Dlatego moim zdaniem bajki stanowią świetne uzupełnienie procesu uczenia języka, ale nigdy go nie zastąpią.

Jedna myśl nt. „Czy puszczać dzieciom bajki po angielsku?

  1. Beata

    Myślę, że to jest bardzo dobry pomysł na takie bajki po angielsku. Małe dzieci dużo rozumieją nie tylko ze słyszanych słów. Poza tym w bajkach jest dużo pokazywania, więc to na pewno ułatwia naukę i rozumienie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.