Dlaczego mówimy “mmm”?

c3040e2e99177da6b47bd484120e1595Zastanawialiście się, dlaczego używamy dźwięku “mmm”, kiedy mówimy?

Nawet nasi dalecy przodkowie robią podobną minę to tej, która pojawia się na naszej twarzy, kiedy wypowiadamy „mmm”. Spójrzcie na zdjęcie obok.

Każdy język ma swoją własną wersję „mmm”. Anglicy mówią „um”, Francuzi „euh”, Koreańczycy „eum”, Rosjanie „eh”, nawet język migowy ma znak na „mmm”.

Jeśli ten dźwięk ma swój odpowiednik w innych językach, znaczy to, że jest czymś naturalnym i że pełni ważną funkcję lingwistyczną.

Jak podaje „Słownik Języka Polskiego” w naszym języku „mmm” wyraża aż trzy komunikaty:

1. wykrzyknik wyrażający zamyślenie, zwlekanie z odpowiedzią (np. Mmm, a może pójdziemy do kina?); hm, mhm;

2. wykrzyknik naśladujący nucenie;

3. wykrzyknik naśladujący dźwięk mruczenia wyrażającego zadowolenie (np. Mmm, jak ładnie pachniesz!)

Grając w scrabble możemy utworzyć taki wyraz „mmm” i będzie on nam zaliczony.

Oksfordzki słownik podaje, że angielskie „um”, zapisane jako „hum” po raz pierwszy wydrukowano ok. 1469 r. W użyciu prawdopodobnie było od dawien dawna.

Michael Erard, autor książki “Um. . .: Slips, Stumbles, and Verbal Blunders, and What They Mean” (“Um…: Przejęzyczenia, zająknięcia i językowe gafy oraz ich znaczenie”), prześledził historię „um” zaczynając od czasów starożytnych. W grece i łacinie nie znalazł żadnych odpowiedników. Ówczesne oracje, mowy i przemówienia pełne są porad, by mówiąc unikać tego typu dźwięków, które wyrażają wahanie, czy brak płynności.

Prawdopodobnie dopóki nie wynaleziono dyktafonu, ludzie na ogół nie zauważali tych dźwięków i nie zastanawiali się nad ich pochodzeniem. Być może były odbierane jako coś w rodzaju kaszlu.

Dlaczego zatem od zarania dziejów mówimy „mmm”? Badania naukowe nad „mmm” dowiodły, że nie jest ono oznaką naszego zdenerwowania czy niepokoju. Raczej sygnalizuje nadchodzącą pauzę. Pauzę, której potrzebujemy, żeby znaleźć odpowiednie słowo, przypomnieć coś sobie, czy poprawić się. „Mmm” pomaga naszemu umysłowi pracować, daje nam trochę czasu na zastanowienie się.

Służy też zaciekawieniu słuchaczy, które pojawia się po dłuższej pauzie. Jest przerwą w mówieniu, która na nowo przyciąga uwagę rozmówców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.