DYSLEKSJA CZY ZWYKŁE LENISTWO?

 

Dysleksja nie jest wadą ani chorobą. Jest to zaburzenie występujące u dzieci (ale też u dorosłych), które nie mogą opanować umiejętności językowych: czytania, pisania i ortografii. Nie są one rezultatem ogólnego opóźnienia rozwoju czy osłabienia wrażliwości zmysłowej: wynikają ze zmian w ośrodkowym układzie nerwowym. Dyslektycy mogą być jednak bardzo zdolni. Znani dyslektycy to: H. Ch. Andersen, Jan Matejko czy Jacek Kuroń. 

Jeżeli dziecko zaczyna późno chodzić, około trzeciego roku życia zaczyna mówić, w wieku przedszkolnym ma trudności w opanowaniu jazdy na rowerze (obniżona sprawność ruchowa), nie umie trzymać w ręce łyżeczki i widelca (obniżona sprawność manualna), posiada częste wady wymowy, nie może zapamiętać stron: lewa – prawa oraz myli litery z-s, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że w przyszłości będzie dyslektykiem. Ponadto przyszły dyslektyk nie narysuje kółka w wieku 3 lat, jako czterolatek nie narysuje kwadratu i krzyża , a w wieku 5 lat nie narysuje trójkąta równoramiennego.  

Aby z całą pewnością stwierdzić czy dziecko jest dyslektykiem, czy też zwyczajnym leniem, należy poddać je badaniom psychologiczno-pedagogicznym i obserwować postępy w nauce.    

Na dysleksję wskazywać mogą:

– trudności w odróżnianiu prawej i lewej strony ciała,

– problemy z określaniem kierunku w przestrzeni,

– kłopoty z zawiązaniem sznurowadła, zapięciem guzików, utrzymaniem nożyczek,

– trudności w utrzymywaniu rytmu, np. w trakcie klaskania,

– trudności w wykonywaniu więcej niż jednego polecenia naraz,

– niezgrabność, niezdarność np. w skakaniu, łapaniu piłki,

– problemy w zadaniach wymagających utrzymania równowagi, np. bocian, stanie na jednej nodze,

– brak umiejętności ułożenia według wzoru układanki,

– roztargnienie, refleks znacznie wolniejszy niż u rówieśników,

– opuszczanie lub mylenie wyrazów,

– zlewanie się liter w wyrazie,

– trudności  w przepisywaniu z tablicy,

– trudności w zapamiętywaniu dat, adresów, numerów telefonu itp.,

– problemy ze zrozumieniem pojęć: wczoraj, dziś, jutro,

– trudności w wykonywaniu prostych obliczeń,

– mylenie kierunków: prawy- lewy, góra – dół,

– niestaranne lub błędnie formowane litery, brak odróżnienia liter o podobnych kształtach ( m-n, l-t-ł),

– odwrócenia lustrzane liter lub całych słów,

– przestawianie głosek w wyrazach,

– kłopoty z zapamiętywaniem wierszyków i piosenek,

– problemy z nazywaniem po kolei dni tygodnia, pory roku, nazwy miesięcy,

– kłopoty z odróżnianiem głosek o podobnym brzmieniu (g-k, z-s, w-f),

– brak umiejętności płynnego czytania,

– unikanie czytania,

– trudności z utrzymaniem długopisu,

– zaburzone pisanie, trudne do odczytania i zrozumienia – opuszczanie liter
i sylab lub ich dodawanie, słabe użycie składni,

– kłopoty z odtwarzaniem figur geometrycznych,

– błędna wymowa, kłopoty z zapamiętaniem wypowiedzianego wyrazu,

– trudności w odpowiedzi na pytania do czytanego tekstu,

– niezdolność do zapamiętania wyrazów i zwrotów dyktowanych, 

– trudności z koncentracją uwagi, łatwość rozpraszania się.

Oczywiście to od rodziców zależy jak szybko wykryta zostanie dysleksja u ich dziecka. Nie należy traktować dziecka jak chorego, kalekiego, niezdolnego, złego czy leniwego. Nie wolno karać i wyśmiewać. Nie łudzić się również, że „samo z tego wyrośnie”… Dziecko pozbawione specjalistycznej opieki nie poradzi sobie z dysleksją. Gdzie zatem szukać pomocy? U logopedy, nauczyciela, u pedagoga czy psychologa szkolnego, w poradniach psychologiczno–pedagogicznych, a także w Zarządzie Głównym i oddziałach Polskiego Towarzystwa Dysleksji.  Dzieci uczęszczające na zajęcia do centrów Helen Doron również objęte są opieką pedagogiczną i psychologiczną − tu także mogą Państwo uzyskać specjalistyczną pomoc.

.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.