Ekran dotykowy i dzieci

Natrafiłam w sieci na artykuł dotyczący wpływu multimediów na dzieci. Z badań wynika, że telewizja to nic dobrego. Wiemy, nie od dziś. Dzieci, które spędzają zbyt dużo czasu przed ekranem, mają zaburzoną zdolność koncentracji uwagi, pamięci krótkotrwałej, a także problemy z rozwojem mowy.

Obecnie naukowcy sprawdzają, jaki wpływ na dzieci mają ekrany dotykowe. Zdania są podzielone. Cześć twierdzi, że rozsądne korzystanie, które ma najlepiej cel edukacyjny, nie szkodzi. Inni biją na alarm i przestrzegają przed jakimkolwiek kontaktem dziecka z tabletami, czy telefonami.

Na stronie http://justynazajdelrapa.mamadu.pl/116459,ekran-i-dziecko-cz-ii-ekran-dotykowy znajduje się nawet spis porad dla rodziców, mówiący, jak radzić sobie z nowymi technologiami.

Zgadzam się, że nie ma nic lepszego dla maluchów, jak kontakt z książką, rozmowa, czy wspólna zabawa. Ale zanim zaczniemy kontrolować nasze dzieci, zacznijmy kontrolować siebie. Zapytajmy siebie samych: ile czasu spędzam w necie? Ile książek przeczytałam/em w ciągu ostatniego miesiąca? Czy robiłam/em coś dla swojego zdrowia, lepszej kondycji fizycznej?

Dzieci kontrolujemy na każdym kroku. Decydujemy, co będą jeść, w co się mają ubrać, z kim i gdzie bawić. Czasem mam wrażenie, że „wieczna kontrola” to motyw przewodni współczesnego wychowania.

Od lat ’90. wiemy, że nasze mózgi są wyposażone w neurony lustrzane. Dzięki nim obserwując zachowania innych, sami się uczymy. Wiemy też, jak zachować się w przeróżnych sytuacjach.

Dlatego zbiór zasad dla dzieci uzupełniam zbiorem zasad dla rodziców.

Po pierwsze „bądź ostrożny/a ze sobą”. Ustal sobie limity czasowe korzystania z nowych technologii. Pamiętaj, że Twoje dziecko najwięcej uczy się i odkrywa patrząc na Ciebie.

Jeśli używasz telefonu czy komputera, by się uczyć lub rozwijać swoje zainteresowania, opowiedz o tym dziecku. Pokaż, jak to działa, np. kiedy sprawdzasz wymowę angielskich słówek, albo wykorzystujesz komputer do swojej pracy zarobkowej. Przy okazji dzieci dowiedzą się, że pieniądze nie pochodzą ze ściany (mam na myśli bankomat) ale z Twojej pracy, która często wiąże się z nowymi technologiami.

Wyłącz telewizor, kiedy korzystasz z komputera czy tabletu. Jeśli korzystasz z serwisów społecznościowych, wytłumacz dziecku, że ułatwiają one porozumiewanie się z Twoimi znajomymi i że nigdy nie nawiązujesz znajomości przez internet tylko w świecie realnym. Tłumacz, jak najwięcej. Pokazuj, do czego używasz netu, z kim się kontaktujesz. Pokaż, że szukasz tam swojej ulubionej muzyki, czytasz recenzje filmów, książek, etc. Pokazuj zalety. Jeśli grasz w gry, nie wstydź się. Multimedia służą przecież także rozrywce. Ale jak we wszystkim zasada złotego środka i tu się bardzo przydaje.

Traktuj dziecko jak partnera, a nie jak mniejszą wersję siebie, którą możesz na nowo i lepiej stworzyć. Ono ma swoją osobowość, swoje zainteresowania, a przede wszystkim patrzy na Ciebie i chce być takie, jak Ty.

Wiem, że to przygniatająca odpowiedzialność. Dlatego postępuj tak, jak uczą w samolocie. Najpierw sobie załóż maskę tlenową, a potem pomóż innym. Tylko wtedy, kiedy sami potrafimy o siebie zadbać, jesteśmy w stanie pomóc także innym.

Jedna myśl nt. „Ekran dotykowy i dzieci

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.