Jak pomóc naszym dzieciom rozwijać mowę. Część druga

Jeśli dziecko nie potrafi jeszcze mówić i wiemy, że na nasze komunikaty nie otrzymamy sensownej odpowiedzi, warto mimo wszystko dać mu czas na reakcję. Dziecko będzie próbowało porozumieć się z nami innym sposobem niż mowa – językiem ciała, mimiką, gaworzeniem. Po każdej skierowanej do niego wypowiedzi, dajmy mu czas na odpowiedź.

 Dajmy dziecku wybór, bierzmy jego zdanie pod uwagę. Jeśli jeszcze nie mówi, z pewnością wskaże to, co by chciało. Dzięki temu budujemy w nim silne poczucie pewności siebie. Uczymy wyrażania siebie.

 Uczmy dzieci podążać za naszymi instrukcjami. Na początek krótkie polecenia, typu: „uśmiechnij się”, „daj buzi”. Potem dłuższe: „dotknij swojego noska”, „pokaż, gdzie masz buty”, etc.

 Czytajmy z dzieckiem książeczki. Najpierw te najprostsze, gdzie jest więcej obrazków niż tekstu. Zadawajmy pytania do czytanego tekstu. Dziecko może odpowiadać, wskazując właściwy obrazek.

 Chwalmy nasze dziecko. Reagujmy na każde wypowiedziane przez niego słowo. Takie pozytywne wzmocnienie zachęca do dalszego wysiłku.

 Wychodźmy z dzieckiem na wycieczki, by wspólnie poznać okolicę, w której mieszkamy. Zakupy w supermarkecie, podróż tramwajem – to doskonałe okazje, by zapoznać dziecko z nowym słownictwem.

 Obserwujmy, jak inni rozumieją mowę naszego dziecka. Rodzice często nie zdają sobie sprawy, że ich dziecko mówi niezrozumiale. Nauczyli się je rozumieć. Wiele głosek w swojej poprawnej formie pojawia się dopiero około 4 roku życia. Jeśli jednak mowa trzylatka jest bardzo zaburzona i zniekształcona, warto zwrócić się o pomoc do logopedy.

 Mówmy do dziecka wyraźnie i poprawnie, unikając naśladowania jego sposobu mówienia. Dziecko powinno słyszeć poprawną realizację głosek. Pamiętajmy, żeby patrzeć dziecku w oczy, kiedy do niego mówimy.

 Rodzic to pierwszy i najukochańszy nauczyciel. Wzór do naśladowania.

Na zajęciach prowadzonych metodą Helen Doron uczymy języka angielskiego właśnie w taki sposób. Zaczynamy od słów, krótkich komunikatów, prostych wyrażeń. Te, które potrafią już mówić pochwałami zachęcamy do komunikowania się. Te, które jeszcze nie mówią, uczymy komunikacji pozawerbalnej, pracujemy nad tym, żeby rozumiały i podążały za naszymi instrukcjami. Dlatego nasza metoda, przynosi świetne efekty. Dzieci w każdym wieku z łatwością uczą się języka, a nawet dwóch, bo przecież oprócz angielskiego wciąż poznają swój język ojczysty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.