NIECH MOC BĘDZIE Z TOBĄ… I TWOIMI DZIEĆMI

Gwiezdne Wojny

 

Co robi tato, kiedy dzieci nudzą się w wakacyjne popołudnie? Oczywiście idzie do wypożyczalni DVD i przynosi do domu film. Im dłuższy, tym lepszy. I najlepiej jeszcze taki, żeby sam mógł zalec na kanapie i emocjonować się akcją…

 

Hej, matki i żony – znacie to, prawda? Jasne, że tak. Jeśli nie z autopsji to na pewno potraficie wyobrazić sobie taki właśnie obrazek jak ten, który zainspirował mnie do dzisiejszego wpisu.

Otóż właśnie wczoraj był ten dzień, kiedy moje dzieci zwróciły się nie do mnie, ale do taty w te oto słowa:

– Tatuuuuusiu, poczytaj nam, albo może obejrzymy razem jakiś film? No i zaczęło się. O czytaniu mowy nie było, bo upał, zmęczenie i takie tam. Najprościej zatem (i najszybciej) zejść do osiedlowej wypożyczalni i za kilka złotych zamienić duży pokój w salę kinową. Co zainteresowałoby na półce z filmami każdą odpowiedzialną mamę? Familijna „Świnka Babe”, „Dzieci z Bullerbyn”, może „Niedźwiadek”… Na pewno jednak coś pouczającego i ze światłym przekazem, że dobro zawsze zwycięża. Co z wypożyczalni przynoszą do domu mężowie-tatusiowie? Sześciopak trzech części „Star Wars”…

Nie minęła chwila, jak Lord Vader chrypił z ekranu naszego telewizora:

May the Force be with you!

Dzieci rozparły się wygodnie w swoich fotelach i – ku mojemu przerażeniu – z każdą kolejną sceną coraz bardziej zatapiały się w kosmiczną sagę. Bawiły się świetnie, kiedy na ekranie pojawiali się sklonowani mordercy w nieskazitelnie białych uniformach, flota Imperium atakowała jasną stronę mocy, księżniczka Leia wyłaniała się w snopach iskier ze swojego statku, Luke Skywalker odlatywał do walki z pierwszą Gwiazdą Śmierci, a Lord Vader niemiłosiernie charczał rozsiewając zło w czystej postaci. Oczywiście najlepiej bawił się najstarszy chłopiec: tato. Kino familijne i kreskówki w starciu z George’em Lucasem nie miały szans. Żeby nie patrzeć na tę jatkę, wyszłam z domu. Kiedy wróciłam, było już po wszystkim. A przy stole w kuchni, nad talerzami z kolacją toczyła się pełna emocji dyskusja:

– Tato, a czemu ten Lord Vader to najpierw jest dobry, potem zły, a potem znowu dobry?

– Bo gdyby był przez cały czas dobry to nie byłoby takiego fajnego filmu. A poza tym zauważcie, że dobro walczyło w nim ze złem i w końcu jednak odniosło zwycięstwo.

– Ale skoro dobro i tak zwycięża to po co jest zło? – dwie pary okrągłych oczu wbiły się w twarz taty, który musiał teraz wygenerować odpowiedź na miarę salomonowego rozstrzygnięcia.

– Hmm… no jest tak, że dobro nie zawsze zwycięża – i tu nastąpiła pełna napięcia chwila milczenia, w której dało się wyczuć powagę sytuacji, ale i pełne zjednoczenie dyskutantów. – Bo chodzi o to, że gdyby zło w ogóle nie istniało to skąd ludzie mieliby wiedzieć co jest dobre, a co złe. No, bo przecież nie byłoby porównania, prawda? I poza tym, jakby nie było Vadera to Skywalker nie miałby z kim walczyć – dodał mój mąż, a ja ze zdumienia zastrzygłam przyklejonymi do szpary w drzwiach uszami…

Dzieciaki ze zrozumieniem pokiwały głowami. Wszystko stało się jasne. Wepchnęły do buzi resztę kanapek i popijając kakao zdecydowanie orzekły, że jednak bardziej podoba im się jasna strona mocy. I co Wy na to? Bo ja od wczoraj mam wrażenie, że moja biegłość w psychologii dziecięcej niewiele znaczy, poza tym pochodzę chyba z sąsiedniej galaktyki. I aż boję się myśleć, jaka moc ją zamieszkuje 😉

 

Jedna myśl nt. „NIECH MOC BĘDZIE Z TOBĄ… I TWOIMI DZIEĆMI

  1. mrfate2

    Noo, Gwiezdne Wojny to za bardzo chyba skomplikowany film dla dzieci. Pamiętam jak z zapartym tchem oglądałem czwartą, piątą i szóstą część co w dzieciństwie mi się wydawało, że są pierwszą, drugą i trzecią. A ile emocji było. Chociaż wątku miłości Hana Solo z Leią nie za bardzo zrozumiałem za pierwszym razem, to później był to dodatkowy smaczek. A jakie wrażenie zrobiło na mnie, że Vader jest ojcem Luka! Tak, tak, stare czasy się przypomniały 😎

    Ja jednak edukację z filmów sf zacznę ze swoim Maćkiem od E.T.
    Kto z nas się nie wzruszał jak mały kosmita mówi :”ET go home!” 😎
    pozdrawiam Tata Maćka

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.