Poradnik rodzica. Część 1 – rozwój mowy a nauka języka obcego

Jako logopedka i nauczycielka języka angielskiego spotykam się z pytaniami rodziców moich uczniów o rozwój mowy u dzieci. Rodzice dzielą się swoimi wątpliwościami, które dotyczą na przykład tego, czy nauka języka obcego może przeszkodzić w rozwoju mowy u kilkumiesięcznego dziecka. Nasi najmłodsi uczniowie mają około 3 miesięcy. Rodzice, którzy przyprowadzają je na kurs „Baby’s best start” są zainteresowani wszechstronnym rozwojem swoich dzieci. Także pod względem językowym.

 

Do dziś jeszcze można usłyszeć opinie, mówiące że dziecka nie należy uczyć języka obcego, jeśli nie potrafi ono poprawnie wymawiać wszystkich głosek w swoim ojczystym języku. Opinie te nie są poparte żadnymi badaniami. Codzienna praktyka w świecie mówi, co innego. Na przykład w Indiach obowiązują dwa języki urzędowe – angielski i hindi. Ponadto w poszczególnych stanach jest 21 języków uznawanych za oficjalne. Dziecko hinduskie może zatem mówić językiem swojej matki, językiem ojca, jeśli pochodzi on z innego stanu, oraz jednym z języków urzędowych.

 

Helen Doron zauważa:

„To tylko my w Europie żyjemy na wyspie, gdzie dzieci w Polsce mówią tylko po polsku, we Francji tylko po francusku, a w Niemczech tylko po niemiecku. Na szczęście i to się zmienia. Jesteśmy globalną wioską, a nasz mózg jest stworzony do nauki języków – nikt nas nie pytał, czy chcemy mówić językiem matki, a jednak nauczyliśmy się go bez wysiłku – i jesteśmy w tym świetni.”

 

Jak pokazują badania – mózg małego dziecka jest na tyle elastyczny, że poradzi sobie z nauką dowolnej ilości języków. Jeśli tylko będzie miało z nimi codzienny kontakt.

Na pierwszym etapie nauki każdego języka – nawet ojczystego – chodzi o osłuchanie się z nim. Potem przychodzi rozumienie. Mówienie jest ostatnim etapem.

Aparat artykulacyjny dziecka jest na tyle plastyczny, że poradzi sobie z nauką różnych głosek i dźwięków. Jeśli pojawiają się wady wymowy, trzeba je skorygować zanim dziecko pójdzie do szkoły, czyli mniej więcej do wieku 6 lat. Wtedy najłatwiej jest zmienić złe nawyki i wpoić nowe, poprawne. Dziecko w tym wieku łatwo uczy się wymawiać nowe głoski.

Dlatego też nauka języka obcego nie zahamuje, czy też nie przeszkodzi w rozwijaniu się języka ojczystego. Dziecko, które ma kontakt z dźwiękami, odmiennymi od rodzimych głosek, ćwiczy dzięki temu swój słuch. Trenuje narządy mowy (czyli język, dziąsła, podniebienie) ucząc się naśladować zwierzątka nie tylko po polsku, ale i np. po angielsku.

Wspólne zajęcia dla dzieci i rodziców, jakie oferujemy na kursie „Baby’s best start” nie tylko wpłynął pozytywnie na wszechstronny rozwój dziecka i wprowadzą je w świat języka angielskiego. Są to też zajęcia, na których rodzic może podszkolić swój angielski. Bo w czasie lekcji mówimy tylko po angielsku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.