Archiwa tagu: Nauka angielskiego

królewna całuje żabę

Druga bajka, którą teraz przerabiam z moimi uczniami, to opowieść o królewiczu zaklętym w żabę. W Polsce znana w wersji disney’owskiej, odbiegającej trochę od wersji, którą spisali bracia Grimm. Księcia zaklętego w żabę może uratować tylko pocałunek królewny. Królewna całuje żabę, uwalania tym samym pięknego księcia, ale jednocześnie ściąga na siebie jego klątwę i sama […]

WIELKA MAJÓWKA, CZYLI GREAT PICNIC

  Majówka czy piknik? Oczywiście, może być też piknik majowy – czyli dwa w jednym. Ale ważne, aby było sunny (słonecznie) i merrily (wesoło) oraz on the grass (na trawie). Najważniejszy piknik życia, ten majowy.   Jestem studentem i jadę na stypendium do Wielkiej Brytanii. W pewien majowy weekend wraz z koleżankami i kolegami z […]

SHOP TILL YOU DROP

  Kupuj aż padniesz – czyli zakupy do oporu. Tak w skrócie przetłumaczyć można to angielskie powiedzonko. Bardzo zgrabne, bo dotyczące zarówno naszej kondycji fizycznej, jak i finansowej. Niestety mam wrażenie, że ta ostatnia interpretacja obca jest wszystkim kobietom świata. Małym i dużym.   Ostatnio usłyszałem w kuchni rozmowę mojej żony i córki. Chodziło o […]

FERIE, FERIE… LENISTWO CZY PRACA?

  − Nie ruszę książek przez dwa tygodnie! − zapowiedział butnie najstarszy z całej gromadki. Ma rację. Wolne to wolne, czas laby i basta. Jego siostra uczyniła podobne postanowienie, ale zrobiła to o wiele bardziej dyplomatycznie (jak to kobieta…). Oświadczyła, że podczas ferii będzie zajmować się porządkowaniem swojego pokoju: szaf i korespondencji. Najmłodsi tylko się […]

ANGIELSKI W KOMÓRCE

  Zwyczajny sygnał w nowoczesnym telefonie komórkowym u trendy użytkownika − to niedopuszczalne uchybienie. W czasach „masowej indywidualizacji” wszystko musi być wyjątkowe.   Dzwonki z przebojami z lat 80. – to moda, która jakiś czas temu owładnęła moje (i nieco starsze) pokolenie. Młodsi mają już zdecydowanie nowocześniejszy gust i najczęściej wybierają albo topowe numery list […]

POPRZECZKA ZA WYSOKO

  Przez kilkanaście lat swojej zawodowej praktyki, wiele razy miałam do czynienia z rodzicami mającymi zbyt wysokie oczekiwania. Ich wygórowane ambicje dotyczyły dzieci,  nauczycieli, zajęć i w ogóle wszystkiego. Spodziewali się, że maluch najlepiej już po pierwszym kursie nie tylko doskonale opanuje słownictwo, ale też będzie mówić po angielsku z doskonałym, brytyjskim akcentem.   Od […]

KAJAKIEM PRZEZ JĘZYK

  – Ciociu jak powiedzieć po angielsku: jedziemy kajakiem? – zapytała wczoraj moja 12-letnia bratanica. – Matylda, po pierwsze to kajakiem się pływa, nie jeździ. Ale rozumiem, że chodzi ci o to, żeby powiedzieć przyjaciółce o naszym jutrzejszym wyjeździe na Mazury, gdzie będziemy pływać kajakami? – No tak, ale przecież nie będę tego pisać tak […]

JAK PRZEŻYĆ WAKACJE BEZ JĘZYKA ANGIELSKIEGO?

  To proste: wyjechać na wakacje tam, gdzie mówi się po angielsku J Tak, ale wszyscy narzekają na kryzys i trzeba oszczędzać. Czeka mnie rozmowa z moimi dzieciakami na temat organizacji wakacji. Będzie ciężko…   Moja ukochana żona wiedziała co się szykuje, skoro na ten czas umówiła się z koleżanką do kina. Pozostawiła to zaszczytne […]

JAK UCZYĆ DZIECI SPECJALNEJ TROSKI JĘZYKÓW OBCYCH?

  Czy dzieci z problemami społecznymi, emocjonalnymi i wychowawczymi można nauczyć swobodnego władania językiem obcym? Odpowiedź jest prosta: oczywiście, że tak. Sukces w dużej mierze zależy tu od nauczyciela, który musi uwzględnić w procesie nauczania nie tylko odpowiednie metody, ale przede wszystkim specjalne potrzeby dzieci.   Nauczanie języka obcego dzieci niepełnosprawnych intelektualnie jest trudne. I […]

„Witaj szkoło” czy „ceść skółko”?

  Mysiu, ptysiu i pączusiu… Tak to właśnie wygląda, a raczej brzmi. Do dzieci mówimy zdrobniale, bawimy się słowami i zaśmiewamy się radośnie, kiedy nasze maleństwa słodko gaworzą i eksperymentują z nowo poznanymi wyrażeniami. Dziecko rośnie, a wraz z nim „dorasta” język, którym komunikuje się i opisuje świat. A co to ma wspólnego z nauką […]