W języku angielskim nazwy posiłków mogą się różnić w zależności od regionu i pory dnia.
Możliwe są więc różne zestawienia: breakfast – lunch – dinner, breakfast – lunch – supper albo breakfast – dinner – supper.
Bardzo popularne są potrawy z jajkami. Wspomniane już – jajko sadzone po angielsku to fried egg, ale skoro już jesteśmy w „jajecznym” temacie warto wspomnieć jak jest jajecznica po angielsku – to scrambled eggs. Chętnie jedzone są także stuffed eggs czylijajka faszerowane oraz eggs benedict, to znaczy jajka po benedyktyńsku.
Podczas podróży często chcemy podzielić się informacjami o naszej kuchni narodowej. Wtedy przydaje się znajomość angielskich nazw polskich dań.
Pierogi najczęściej tłumaczy się jako dumplings, choć wiele osób za granicą zna już oryginalne słowo pierogi.
Mąka po angielsku to flour. To składnik wykorzystywany m.in. do przygotowania tradycyjnych dań, takich jak pierogi czy naleśniki (pancakes).
Polska kuchnia jest niezwykle różnorodna i z roku na rok zdobywa coraz większe uznanie na świecie. Dlatego znajomość angielskich odpowiedników potraw – np. pierogi po angielsku – może być pomocna zarówno w rozmowach z obcokrajowcami, jak i podczas wizyty w restauracjach promujących polskie jedzenie.
Nauka angielskich nazw jedzenia może być jednocześnie ciekawa i przyjemna. Warto korzystać z różnych metod, na przykład kursów językowych, gdzie dzieci i młodzież poznają słownictwo związane z jedzeniem w sposób naturalny. W metodzie Helen Doron nauka odbywa się poprzez zabawę i interakcję z otoczeniem, dzięki czemu nowe słowa – w tym nazwy potraw – są szybko i trwale przyswajane.
Już najmłodsi uczniowie podczas kursu Fun with Flupe poznają nazwy owoców. Z czasem zakres słownictwa staje się coraz szerszy – w kursie Paul Ward Explores dzieci uczą się m.in. nazw produktów wegańskich, np. almond milk (mleko migdałowe), a przy okazji odkrywają wartości związane z ochroną środowiska i zwierząt.
Jedzenie to naturalny temat w nauce języka. Uczniowie poznają nie tylko nazwy potraw i produktów, ale także czasowniki takie jak cook (gotować), eat (jeść) czy taste (smakować).
Metoda Helen Doron wykorzystuje naukę wielozmysłową. Oznacza to, że temat jedzenia staje się okazją do angażowania wielu zmysłów – dzieci mogą smakować potrawy, opisywać ich zapach, kolor i konsystencję. Dzięki temu łatwiej zapamiętują nowe słowa. Na zajęciach często próbujemy różnych produktów (po wcześniejszych ustaleniach z rodzicami dotyczących alergii i preferencji żywieniowych), ale rezygnujemy ze słodyczy.
Jeśli chcesz poznać więcej sposobów na skuteczną naukę języka angielskiego, warto sięgnąć do artykułu Efektywne metody uczenia się. Odpowiednio dobrana metoda sprawi, że nauka będzie nie tylko efektywna, lecz także pełna radości z odkrywania nowych słów.