W Helen Doron Wolbrom częśto słyszymy od nowych rodziców:
„On tyle lat chodzi na angielski…”
A kiedy trzeba coś powiedzieć – milczy.
Dlaczego?
Bo w większości szkół językowych uczy się materiału.
My uczymy odwagi językowej.
Ma problem z napięciem.
Wielu uczniów:
Ale nie czuje się bezpiecznie, żeby mówić.
A bez mówienia nie ma swobody.
Bez swobody nie ma realnej kompetencji.
W Helen Doron Wolbrom budujemy coś ważniejszego niż „zrealizowany rozdział”.
Budujemy gotowość do używania języka.
Nie opieramy się na „wydaje mi się”.
Regularnie sprawdzamy poziom uczniów w oparciu o międzynarodowe standardy, m.in. system Cambridge Assessment English.
Rodzic:
Bo rozwój to nie obietnica.
To mierzalna droga.
Można realizować program.
Można „robić materiał”.
Ale my zadajemy inne pytania:
Bo język to nie kartkówka.
Język to kompetencja przyszłości.
Ale nasze dzieci nie będą miały małych możliwości.
Swobodny angielski to:
I to przewaga, którą buduje się teraz.
Możesz przyjść.
Zobaczyć.
Sprawdzić, jak Twoje dziecko się tu czuje.