Czy jest idealny moment, żeby dziecko zaczęło uczyć się angielskiego
👉 Tak — im wcześniej, tym lepiej.
Dzieci w wieku od 0 do 6 lat mają niezwykłą zdolność do przyswajania języka — słyszą, zapamiętują i powtarzają dźwięki z łatwością, o jakiej dorośli mogą tylko pomarzyć. A potem… okno przyswajania znacznie się zamyka.
Czy to nie zadziwiające, że małe dziecko, które dopiero uczy się mówić po polsku, potrafi jednocześnie śpiewać po angielsku?
Chodzi o to, by pozwolić mu zanurzyć się w języku – przez zabawę, muzykę, ruch i emocje.
Bo dzieci nie uczą się języka obcego, one go przeżywają.
Dlatego nigdy nie jest za wcześnie na naukę języka obcego.
W pierwszych latach życia mózg dziecka jest jak gąbka – dosłownie chłonie dźwięki, rytm i melodię mowy.
Dlatego im wcześniej zaczniemy, tym naturalniej dziecko przyswaja język.
W pierwszych latach życia mózg dziecka jest jak gąbka – dosłownie chłonie dźwięki, rytm i melodię mowy.
Dlatego im wcześniej zaczniemy, tym naturalniej dziecko przyswaja język.
Małe dzieci nie uczą się angielskiego – one nim nasiąkają.
Nie analizują gramatyki, nie zastanawiają się nad tłumaczeniem. Po prostu słuchają, powtarzają i bawią się – dokładnie tak, jak przy nauce języka ojczystego.
Czy dziecko może uczyć się, zanim mówi po polsku?
Dzieci uczące się dwóch języków równolegle rozdzielają je intuicyjnie.
Czasem wtrącą angielskie słowo do polskiego zdania – to znak, że myślą w dwóch językach, nie że się mylą.
Z czasem potrafią płynnie przełączać się między językami, a ich mózg staje się bardziej elastyczny.
Słuch absolutny dla języka – łatwiej im naśladować akcent.
Lepszą pamięć i koncentrację.
Większą pewność siebie w komunikacji – język staje się naturalny, a nie „obcy”.
Większe szanse w przyszłości – bo uczą się bez stresu i z radością.
W szkołach Helen Doron dzieci poznają angielski przez zabawę, ruch, muzykę i kontakt z emocjami.
Śpiewają, tańczą, powtarzają rymowanki, a jednocześnie chłoną słowa, zwroty i strukturę języka.
Nauka odbywa się w małych grupach, dzięki czemu każde dziecko ma przestrzeń, by mówić, pytać i rozwijać się w swoim tempie.
To nie jest „kurs” – to językowy świat dzieci, w którym każde słowo ma sens, a każda lekcja jest przygodą. Kurs ogólnorozwojowy, gdzie język angielski rozwija się wraz z umiejętnościami społecznymi, motoryką małą i dużą.
Rozumiemy, że rodzice chcą, by ich dziecko miało dobry start, ale jednocześnie nie było przeciążone.
Dlatego metoda Helen Doron nie zmusza, tylko zaprasza do języka.
Uczy przez radość, rytm i naturalne doświadczenie, nie przez presję.
Nie ma „zbyt wcześnie” – są tylko różne sposoby, by dopasować naukę do wieku dziecka.
Warto pozwolić dziecku usłyszeć, zaśpiewać i przeżyć język, zanim zacznie się go „uczyć”.
Jeśli chcesz zobaczyć, jak to wygląda w praktyce – zapisz się z dzieckiem na bezpłatną lekcję pokazową w naszej szkole Helen Doron Wolbrom.
Zobaczysz, że język to nie przedmiot. To przygoda, która zaczyna się od uśmiechu. 🌸