Poranek w szkole Helen Doron zaczyna się inaczej niż w tradycyjnej placówce edukacyjnej. Już od progu czuć atmosferę swobody, bezpieczeństwa i radości. To właśnie tu dzień z życia ucznia szkoły językowej ma niewiele wspólnego z siedzeniem w ławce i wkuwaniem słówek. Jako rodzic obserwuję, że moje dziecko wchodzi na zajęcia z uśmiechem, a jako nauczyciel widzę, jak szybko dzieci „zanurzają się” w języku. Z perspektywy ucznia? To po prostu dobra zabawa.
Zajęcia rozpoczynają się piosenką powitalną. Dzieci śpiewają, tańczą, reagują ruchem na polecenia nauczyciela. Ten pierwszy moment świetnie pokazuje, jak wygląda dzień z życia ucznia szkoły językowej Helen Doron – naturalnie, dynamicznie i bez stresu. To angielski dla dzieci, czyli nauka, w której relacja pojawia się mimochodem, w trakcie zabawy i wspólnych aktywności, a język używany jest w sposób spontaniczny.
Rodzice często podkreślają, że właśnie ten brak presji jest kluczowy. W ich opiniach powtarza się jedno zdanie: dzieci nawet nie zauważają, że się uczą.
„Milenka uwielbia swoją Panią nauczycielkę – Panią Anię, która ma wyjątkowe podejście do dzieci i cierpliwość. Uwielbia tę szkołę, bo nie czuje się jak w szkole, nie musi siedzieć w ławce i mówi, że to ciągła zabawa, dzięki której uczy się angielskiego.”
Lektorzy Helen Doron wiedzą, jak ważne jest połączenie ruchu, muzyki i obrazu. Kolejne aktywności to gry językowe, prace plastyczne, scenki sytuacyjne. Zajęcia językowe są połączeniem tych aktywności i opierają się na metodzie wielozmysłowej, dzięki czemu każde dziecko znajdzie coś dla siebie.
„Moja 5 letnia Michalinka lubi chodzić do Waszej szkoły, ponieważ zajęcia nie są nudne, a połączone z zajęciami plastycznymi, ruchowymi, muzycznymi przez co uczy się języka nie przez pryzmat obowiązku nauki, a zabawy i ciekawie spędzonego czasu:)”
To podejście sprawdza się zarówno w programach takich jak angielski dla maluchów, jak i w kursach dla starszych dzieci czy młodzieży.
W trakcie zajęć dzieci naturalnie przechodzą między aktywnościami. Nie ma dzwonka, nie ma ocen. Jest za to ciągła interakcja w języku angielskim. To kolejna relacja, którą często słyszą lektorzy od rodziców – dzieci same proszą o włączanie piosenek i bajek w domu.
„Emilka z Julką uwielbia uczyć się angielskiego w Waszej szkole, ponieważ jest to nauka przez zabawę, doświadczenie i w miłej atmosferze z super bohaterami. Dzieci nie trzeba zachęcać do słuchania bajek w domu, bo same o to się upominają”.
Po południu, gdy rodzic odbiera dziecko z zajęć, słyszy nowe słówka, piosenki, całe zwroty. Zajęcia w szkole językowej kończą się, ale nauka trwa dalej – w domu, w samochodzie, na placu zabaw. Nic dziwnego, że w szkołach Helen Doron opinie rodziców często podkreślają szybkie efekty.
„Polecam! Naprawdę warto! Atmosfera na zajęciach bardzo przyjazna❤️. Dzieci świetnie się bawią, a przy tym nawet nie wiedzą, że tak dużo się uczą. Postępy są zauważalne już po pierwszym semestrze. Dla mnie rewelacja!”
Dotyczy to zarówno programów takich jak angielski dla przedszkolaków, jak i bardziej zaawansowanych form, np. angielski dla młodzieży.
Jednym z najbardziej poruszających aspektów są historie najmłodszych uczniów.
„Na pierwszej lekcji angielskiego Ula miała 8,5 miesiąca i ledwo zaczęła porządnie siedzieć 🙂 Kiedy rodzina i znajomi słyszeli o tym, że zapisujemy małą na angielski stukali się w głowy i przewracali oczami. Cóż… Już tego nie robią 😉 Teraz Ula ma rok i 10 miesięcy i śpiewa sobie piosenkę po angielsku z kursu Baby’s Best Start ❤️ „I love you, yes, I do!” Rok temu Ula była najmłodszą uczennicą w szkole.
To pokazuje, że pierwszy dzień z życia ucznia szkoły językowej może zaczynać się naprawdę wcześnie, a odpowiednio dobrany kurs angielskiego dla dzieci daje długofalowe efekty.
Rodzice starszych dzieci zwracają uwagę na bezpieczeństwo i ciągłość nauki.
„Szkoła Helen Doron to dla mnie spokój i bezpieczeństwo mojego dziecka, które uczęszczając na zajęcia od ponad 8 lat nie ma problemów w szkole (oraz poza nią) ze znajomością języka angielskiego”.
To właśnie dlatego opinie rodziców, którzy zaufali szkole Helen Doron tak często podkreślają profesjonalizm kadry i indywidualne podejście.
„Dlaczego lubię Helen Doron? Po prostu za to, że DZIAŁA.”
Patrząc całościowo, dzień z życia szkoły językowej Helen Doron to dla każdego ucznia spójna podróż przez zabawę, emocje i realną naukę. Niezależnie od tego, czy mówimy o angielskim dla dzieci, maluchów, przedszkolaków czy nastolatków – każdy dzień buduje solidne fundamenty językowe.
„Jeśli zastanawiacie się nad wyborem szkoły języka angielskiego, to nie ma co się zastanawiać – Helen Doron to najlepszy wybór.”
I to jest chyba najlepsza relacja rekomendacja dotycząca angielskiego dla dzieci, jaką można usłyszeć – prosto z życia, bez scenariusza, za to z uśmiechem dziecka.
Poranek w szkole Helen Doron zaczyna się inaczej niż w tradycyjnej placówce edukacyjnej. Już od progu czuć atmosferę swobody, bezpieczeństwa i radości. To właśnie tu dzień z życia ucznia szkoły językowej ma niewiele wspólnego z siedzeniem w ławce i wkuwaniem słówek. Jako rodzic obserwuję, że moje dziecko wchodzi na zajęcia z uśmiechem, a jako nauczyciel widzę, jak szybko dzieci „zanurzają się” w języku. Z perspektywy ucznia? To po prostu dobra zabawa.
Zajęcia rozpoczynają się piosenką powitalną. Dzieci śpiewają, tańczą, reagują ruchem na polecenia nauczyciela. Ten pierwszy moment świetnie pokazuje, jak wygląda dzień z życia ucznia szkoły językowej Helen Doron – naturalnie, dynamicznie i bez stresu. To angielski dla dzieci, czyli nauka, w której relacja pojawia się mimochodem, w trakcie zabawy i wspólnych aktywności, a język używany jest w sposób spontaniczny.
Rodzice często podkreślają, że właśnie ten brak presji jest kluczowy. W ich opiniach powtarza się jedno zdanie: dzieci nawet nie zauważają, że się uczą.
„Milenka uwielbia swoją Panią nauczycielkę – Panią Anię, która ma wyjątkowe podejście do dzieci i cierpliwość. Uwielbia tę szkołę, bo nie czuje się jak w szkole, nie musi siedzieć w ławce i mówi, że to ciągła zabawa, dzięki której uczy się angielskiego.”
Lektorzy Helen Doron wiedzą, jak ważne jest połączenie ruchu, muzyki i obrazu. Kolejne aktywności to gry językowe, prace plastyczne, scenki sytuacyjne. Zajęcia językowe są połączeniem tych aktywności i opierają się na metodzie wielozmysłowej, dzięki czemu każde dziecko znajdzie coś dla siebie.
„Moja 5 letnia Michalinka lubi chodzić do Waszej szkoły, ponieważ zajęcia nie są nudne, a połączone z zajęciami plastycznymi, ruchowymi, muzycznymi przez co uczy się języka nie przez pryzmat obowiązku nauki, a zabawy i ciekawie spędzonego czasu:)”
To podejście sprawdza się zarówno w programach takich jak angielski dla maluchów, jak i w kursach dla starszych dzieci czy młodzieży.
W trakcie zajęć dzieci naturalnie przechodzą między aktywnościami. Nie ma dzwonka, nie ma ocen. Jest za to ciągła interakcja w języku angielskim. To kolejna relacja, którą często słyszą lektorzy od rodziców – dzieci same proszą o włączanie piosenek i bajek w domu.
„Emilka z Julką uwielbia uczyć się angielskiego w Waszej szkole, ponieważ jest to nauka przez zabawę, doświadczenie i w miłej atmosferze z super bohaterami. Dzieci nie trzeba zachęcać do słuchania bajek w domu, bo same o to się upominają”.
Po południu, gdy rodzic odbiera dziecko z zajęć, słyszy nowe słówka, piosenki, całe zwroty. Zajęcia w szkole językowej kończą się, ale nauka trwa dalej – w domu, w samochodzie, na placu zabaw. Nic dziwnego, że w szkołach Helen Doron opinie rodziców często podkreślają szybkie efekty.
„Polecam! Naprawdę warto! Atmosfera na zajęciach bardzo przyjazna❤️. Dzieci świetnie się bawią, a przy tym nawet nie wiedzą, że tak dużo się uczą. Postępy są zauważalne już po pierwszym semestrze. Dla mnie rewelacja!”
Dotyczy to zarówno programów takich jak angielski dla przedszkolaków, jak i bardziej zaawansowanych form, np. angielski dla młodzieży.
Jednym z najbardziej poruszających aspektów są historie najmłodszych uczniów.
„Na pierwszej lekcji angielskiego Ula miała 8,5 miesiąca i ledwo zaczęła porządnie siedzieć 🙂 Kiedy rodzina i znajomi słyszeli o tym, że zapisujemy małą na angielski stukali się w głowy i przewracali oczami. Cóż… Już tego nie robią 😉 Teraz Ula ma rok i 10 miesięcy i śpiewa sobie piosenkę po angielsku z kursu Baby’s Best Start ❤️ „I love you, yes, I do!” Rok temu Ula była najmłodszą uczennicą w szkole.
To pokazuje, że pierwszy dzień z życia ucznia szkoły językowej może zaczynać się naprawdę wcześnie, a odpowiednio dobrany kurs angielskiego dla dzieci daje długofalowe efekty.
Rodzice starszych dzieci zwracają uwagę na bezpieczeństwo i ciągłość nauki.
„Szkoła Helen Doron to dla mnie spokój i bezpieczeństwo mojego dziecka, które uczęszczając na zajęcia od ponad 8 lat nie ma problemów w szkole (oraz poza nią) ze znajomością języka angielskiego”.
To właśnie dlatego opinie rodziców, którzy zaufali szkole Helen Doron tak często podkreślają profesjonalizm kadry i indywidualne podejście.
„Dlaczego lubię Helen Doron? Po prostu za to, że DZIAŁA.”
Patrząc całościowo, dzień z życia szkoły językowej Helen Doron to dla każdego ucznia spójna podróż przez zabawę, emocje i realną naukę. Niezależnie od tego, czy mówimy o angielskim dla dzieci, maluchów, przedszkolaków czy nastolatków – każdy dzień buduje solidne fundamenty językowe.
„Jeśli zastanawiacie się nad wyborem szkoły języka angielskiego, to nie ma co się zastanawiać – Helen Doron to najlepszy wybór.”
I to jest chyba najlepsza relacja rekomendacja dotycząca angielskiego dla dzieci, jaką można usłyszeć – prosto z życia, bez scenariusza, za to z uśmiechem dziecka.