Sale w szkołach Helen Doron, gdzie uczą się przedszkolaki, nieraz zamieniają się w minifarmę. Spotkacie tam owieczkę (a sheep), kaczuszkę (a duck), kotka (a cat) czy pieska (a dog). Nie tylko ze względu na zabawy ruchowe, które stanowią ważną część lekcji, ale też ze względu na ćwiczenie wymowy właśnie poprzez powtarzanie nazw zwierząt i naśladowanie ich głosów. Na ćwiczenie wymowy mamy zresztą więcej ciekawych sposobów. Proszę Państwa, oto poradnik Minimal pairs i „słuch fonemowy”: 12 zabaw, które realnie poprawiają wymowę (bez nudnych ćwiczeń).
Słuch fonemowy to zdolność do rozróżniania najmniejszych dźwięków mowy (fonemów), np. i od ee (ship /sheep), co pozwala odróżniać słowa, dzielić słowa i zdania na sylaby i głoski. Są to umiejętności kluczowe dla nauki czytania i pisania. Słuch fonemowy nie jest wrodzony, lecz kształtuje się od niemowlęctwa i może być wspierany ćwiczeniami.Mogą to być minimal pairs dla dzieci, łamańce językowe, gry karciane, odgrywanie scenek – pomysły przyjdą same.
Jedna pani ma psa imieniem Fomek, ale niemal wszyscy jej znajomi słyszą „Tomek”. To właśnie kwestia słuchu fonemowego. By nie popełniać tego typu pomyłek w języku angielskim, warto ćwiczyć wymowę poprzez minimal pairs dla dzieci. Polega ono na zestawianiu słów różniących się od siebie jednym dźwiękiem i mających zupełnie inne znaczenie, na przykład:
i tak dalej. W minimal pairs dla dzieci uczestnik zestawia w pary obrazki, „ilustrujące” usłyszane słowa. Na przykład zestawia statek z owieczką: ship – sheep. Zabawa jest prosta, a ile przynosi niespodziewanych odkryć.
„Word Hunt” to polowanie na słówka. W pomieszczeniu ukrywamy kolorowe obrazki i dziecko wyrusza na łowy. Odnajduje obrazek, wyjaśnia, co przedstawia, wymawiając słowo. Można też bawić się w odgrywanie scenek i nazywanie czynności, które wykonuje aktor. Jeden uczestnik macha rękami, więc jest ptaszkiem, drugi kica, bo jest zającem, lub woła „brum, brum”, bo jest samochodem.
Zgadywankę innego typu stanowi gra „Tell Me Who I Am”, gdzie dzieci wyciągają rzeczy z worka i mówią po angielsku, do kogo kolejne przedmioty należą. Słuchawki? A doctor. Rękawice rowerowe? A biker. Jeszcze inaczej jest w grze „I Spy” („Zgadnij, co widzę”), gdy jedna osoba opisuje jakiś przedmiot, który jest w zasięgu wzroku wszystkich grających, a pozostali muszą zgadnąć, co ona ma na myśli.
Jeśli rozumienie słów wypowiedzianych głośno nie stanowi wystarczającego wyzwania, to będzie nim szeptanka „Mystery Words”, czyli głuchy telefon. Tu każda osoba powtarza następnej do ucha jedno i to samo zdanie. Ostatnia wymawia głośno to, co zrozumiała. No, i się okazuje, jak jedno lub więcej przeinaczeń (błędów) może zniekształcić znaczenie. Podobnie działa „Lip Reading”, gdzie uczestnik szeptem wymawia jakieś słowo, które pozostali muszą odczytać z ruchu jego warg. Przy odgadywaniu w „Mystery Words” i „Lip Reading” zawsze jest dużo śmiechu.
Starsze dzieci kształcą swój słuch fonemowy przez ćwiczenia nieco trudniejsze, jak „Tongue Twisters”, czyli łamańce językowe. Zabawa polega na powtarzaniu trudnych fonetycznie zdań (podobnych do naszego: „stół z powyłamywanymi nogami”). I to dokładnie, i to coraz szybciej. Na przykład:
· Give papa a cup of proper coffee in a copper coffee cup.
· She sells seashells by the seashore.
· Peter Piper picked a peck of pickled peppers.
Życzymy połamania języka! Dobra zabawa gwarantowana.
Sprawdzą się też popularne gry, jak „Taboo”, gdzie opisuje się hasła umieszczone na kartach bez użycia zakazanych słów (taboo). W innej grze karcianej, „Memory Game”, gracz ma za zadanie kompletować pary identycznych obrazków, a nazywając je, ćwiczy wymowę. Także „Bingo” jest przydatne. Możecie samodzielnie wykonać planszę „Phonics Bingo”, to wariant gry „Bingo”, gdzie pojawiają się słowa cechujące się jakąś trudnością fonetyczną.
A gdyby tak zorganizować kino? Ustalcie, jaką scenę z lubianego filmu możecie odtworzyć z pamięci, i odegrajcie ją. Nie tylko widzowie będą przysłuchiwać się wymowie, sami aktorzy także. Czy udało się idealnie naśladować wymowę? Jeśli nie, zawsze można powtórzyć scenkę. Na koniec możecie odtworzyć oryginalny film.
Ciekawe sposoby ćwiczenia wymowy można odkrywać w nieskończoność. Angielski dla dzieci metodą Helen Doron (przede wszystkim angielski dla maluchów i angielski dla przedszkolaków) obejmuje też wspólne śpiewanie piosenek i oglądanie bajek. Dla utrwalenia dzieci korzystają z kursowych multimediów także po lekcjach, i to co najmniej dwa razy dziennie, podczas jazdy autem czy podczas kąpieli. To też kształci u nich słuch fonemowy. Angielski dla młodzieży obejmuje już oglądanie filmów i słuchanie nagrań native speakerów. Zachęcamy do gier fonemowych w domu, ale dopiero kurs angielskiego pod kierunkiem profesjonalnego lektora pozwala w pełni wykorzystać zalety wszystkich metod.
Sale w szkołach Helen Doron, gdzie uczą się przedszkolaki, nieraz zamieniają się w minifarmę. Spotkacie tam owieczkę (a sheep), kaczuszkę (a duck), kotka (a cat) czy pieska (a dog). Nie tylko ze względu na zabawy ruchowe, które stanowią ważną część lekcji, ale też ze względu na ćwiczenie wymowy właśnie poprzez powtarzanie nazw zwierząt i naśladowanie ich głosów. Na ćwiczenie wymowy mamy zresztą więcej ciekawych sposobów. Proszę Państwa, oto poradnik Minimal pairs i „słuch fonemowy”: 12 zabaw, które realnie poprawiają wymowę (bez nudnych ćwiczeń).
Słuch fonemowy to zdolność do rozróżniania najmniejszych dźwięków mowy (fonemów), np. i od ee (ship /sheep), co pozwala odróżniać słowa, dzielić słowa i zdania na sylaby i głoski. Są to umiejętności kluczowe dla nauki czytania i pisania. Słuch fonemowy nie jest wrodzony, lecz kształtuje się od niemowlęctwa i może być wspierany ćwiczeniami.Mogą to być minimal pairs dla dzieci, łamańce językowe, gry karciane, odgrywanie scenek – pomysły przyjdą same.
Jedna pani ma psa imieniem Fomek, ale niemal wszyscy jej znajomi słyszą „Tomek”. To właśnie kwestia słuchu fonemowego. By nie popełniać tego typu pomyłek w języku angielskim, warto ćwiczyć wymowę poprzez minimal pairs dla dzieci. Polega ono na zestawianiu słów różniących się od siebie jednym dźwiękiem i mających zupełnie inne znaczenie, na przykład:
i tak dalej. W minimal pairs dla dzieci uczestnik zestawia w pary obrazki, „ilustrujące” usłyszane słowa. Na przykład zestawia statek z owieczką: ship – sheep. Zabawa jest prosta, a ile przynosi niespodziewanych odkryć.
„Word Hunt” to polowanie na słówka. W pomieszczeniu ukrywamy kolorowe obrazki i dziecko wyrusza na łowy. Odnajduje obrazek, wyjaśnia, co przedstawia, wymawiając słowo. Można też bawić się w odgrywanie scenek i nazywanie czynności, które wykonuje aktor. Jeden uczestnik macha rękami, więc jest ptaszkiem, drugi kica, bo jest zającem, lub woła „brum, brum”, bo jest samochodem.
Zgadywankę innego typu stanowi gra „Tell Me Who I Am”, gdzie dzieci wyciągają rzeczy z worka i mówią po angielsku, do kogo kolejne przedmioty należą. Słuchawki? A doctor. Rękawice rowerowe? A biker. Jeszcze inaczej jest w grze „I Spy” („Zgadnij, co widzę”), gdy jedna osoba opisuje jakiś przedmiot, który jest w zasięgu wzroku wszystkich grających, a pozostali muszą zgadnąć, co ona ma na myśli.
Jeśli rozumienie słów wypowiedzianych głośno nie stanowi wystarczającego wyzwania, to będzie nim szeptanka „Mystery Words”, czyli głuchy telefon. Tu każda osoba powtarza następnej do ucha jedno i to samo zdanie. Ostatnia wymawia głośno to, co zrozumiała. No, i się okazuje, jak jedno lub więcej przeinaczeń (błędów) może zniekształcić znaczenie. Podobnie działa „Lip Reading”, gdzie uczestnik szeptem wymawia jakieś słowo, które pozostali muszą odczytać z ruchu jego warg. Przy odgadywaniu w „Mystery Words” i „Lip Reading” zawsze jest dużo śmiechu.
Starsze dzieci kształcą swój słuch fonemowy przez ćwiczenia nieco trudniejsze, jak „Tongue Twisters”, czyli łamańce językowe. Zabawa polega na powtarzaniu trudnych fonetycznie zdań (podobnych do naszego: „stół z powyłamywanymi nogami”). I to dokładnie, i to coraz szybciej. Na przykład:
· Give papa a cup of proper coffee in a copper coffee cup.
· She sells seashells by the seashore.
· Peter Piper picked a peck of pickled peppers.
Życzymy połamania języka! Dobra zabawa gwarantowana.
Sprawdzą się też popularne gry, jak „Taboo”, gdzie opisuje się hasła umieszczone na kartach bez użycia zakazanych słów (taboo). W innej grze karcianej, „Memory Game”, gracz ma za zadanie kompletować pary identycznych obrazków, a nazywając je, ćwiczy wymowę. Także „Bingo” jest przydatne. Możecie samodzielnie wykonać planszę „Phonics Bingo”, to wariant gry „Bingo”, gdzie pojawiają się słowa cechujące się jakąś trudnością fonetyczną.
A gdyby tak zorganizować kino? Ustalcie, jaką scenę z lubianego filmu możecie odtworzyć z pamięci, i odegrajcie ją. Nie tylko widzowie będą przysłuchiwać się wymowie, sami aktorzy także. Czy udało się idealnie naśladować wymowę? Jeśli nie, zawsze można powtórzyć scenkę. Na koniec możecie odtworzyć oryginalny film.
Ciekawe sposoby ćwiczenia wymowy można odkrywać w nieskończoność. Angielski dla dzieci metodą Helen Doron (przede wszystkim angielski dla maluchów i angielski dla przedszkolaków) obejmuje też wspólne śpiewanie piosenek i oglądanie bajek. Dla utrwalenia dzieci korzystają z kursowych multimediów także po lekcjach, i to co najmniej dwa razy dziennie, podczas jazdy autem czy podczas kąpieli. To też kształci u nich słuch fonemowy. Angielski dla młodzieży obejmuje już oglądanie filmów i słuchanie nagrań native speakerów. Zachęcamy do gier fonemowych w domu, ale dopiero kurs angielskiego pod kierunkiem profesjonalnego lektora pozwala w pełni wykorzystać zalety wszystkich metod.