Każdy rodzic z niecierpliwością wyczekuje momentu, w którym dziecko wypowie pierwsze słowo. Na ogół dzieje się to między 10. a 18. miesiącem życia niemowlaka. Dokładny czas rozwoju mowy to kwestia indywidualnych predyspozycji dziecka. Warto mieć jednak na uwadze, że rodzic to pierwszy nauczyciel w życiu maluszka. Uczymy dzieci mowy i możemy znacznie ułatwić im to zadanie.
Jedni lubią uczyć się języków obcych, a inni jeszcze nie. Jeżeli Twoje dziecko zalicza się do tego drugiego grona, nie zmuszaj go do nauki. Zamiast tego postaraj się zapewnić nastolatkowi jak najlepsze warunki do poznawania drugiego języka i nienachalnie prezentuj mu, na jak wielu płaszczyznach język angielski jest przydatny w życiu.
W Polsce dwujęzyczność to wciąż mało zgłębiony temat. Wynika to z faktu, że w naszym kraju nie ma obowiązku korzystania z drugiego języka. Jednak coraz więcej rodziców docenia wartość umiejętności posługiwania się dwoma językami i stara się równolegle uczyć ich swoich dzieci.
Jeżeli Twoim postanowieniem stała się nauka języka angielskiego, najpewniej pragniesz jak najszybciej osiągnąć poziom pozwalający Ci na swobodne czytanie, pisanie oraz prowadzenie rozmów po angielsku. Niestety, nauka angielskiego stanowi proces. Jej efekty są zależne przede wszystkim od systematyczności i zaangażowania w wykonywane przez Ciebie działania.
Mali obywatele świata uczą się języków wyjątkowo szybko i efektywnie. Wystarczy zapewnić im odpowiednie, sprzyjające warunki. W tym celu warto wybrać zaufaną szkołę językową dla dzieci. Odpowiedzialność za postępy w nauce drugiego języka spoczywa jednak w głównej mierze po stronie rodziców. Wobec tego, jak konsekwentnie uczyć malucha w domu?
Wiadomo, jak to jest z Walentynkami: jedni je kochają, inni nie chcą o nich słyszeć. Możemy umówić się tak, że naszym artykułem nie będziemy nikogo przekonywać do zmiany poglądów na ten dzień – zaproponujemy za to treść życzeń po angielsku dla tych już przekonanych.
Na pewno łatwiej mi się uczy w Helen Doron, niż w szkole. Łatwiej mi jest przyswoić tę wiedzę.
Opowiadam nauczycielom, których szkolę, że pokazuję im, że tak naprawdę, oni nie uczą tego angielskiego, tylko zmieniają po prostu te dzieci, zmieniają ich życie.