Dzielna dziewczynka w czerwonym kapturku

Przerabiam właśnie z moimi starszymi uczniami bajki. Uczymy się je opowiadać lub śpiewać po angielsku. Pierwsza z nich to „Czerwony Kapturek”, a druga „Żabi król”. Helen Doron, autorka metody i podręczników do nauki angielskiego dla dzieci, sięgnęła po te mniej znane wersje obu bajek.

Czerwony kapturek został spisany przez Charles’a Perraulta w XVII w. w oparciu o ludowe baśnie, przekazywane sobie ustnie z pokolenia na pokolenie. Jak wszystkie oświeceniowe bajki współczesne Perraultowi i ta bajka miała morał:

„Morał stąd płynie – proszę słuchać,
urocze, wdzięczne me dziewuszki
-że obcych ludzi pogaduszki
należy puszczać mimo ucha.
Pogwarki wprawdzie miła chwilka,
lecz blisko stąd do paszczy wilka.
Radzę wam zapamiętać,
że jest podstępny wilk niektóry:
ukrywa wilcze swe pazury,
by słodkim słówkiem zwieść dziewczęta.
Ani go poznać! Mina święta tkliwie,
łagodnie patrzy w oczy,
za panną uliczkami kroczy
przymilny, słodki jak cukierek.
Lecz wierzcie: to wilczysko szczere!”

Morał był oczywisty: małe dziewczynki mają uważać na zaczepki obcych dorosłych mężczyzn.  Wersja z przesłaniem to, jak się okazuje, tylko jedna z dostępnych wersji.

Przed XVII stuleciem, kiedy to bajka została spisana przez Perraulta, krążyła w kilku wersjach. W jednej z nich Kapturek ratuje się sama, korzystając z własnego sprytu, nie czekając na pomoc z zewnątrz.

Bracia Grimm, którzy wiek później spisali tę bajkę w dwóch wersjach, w jednej sięgnęli właśnie po to zakończenie bajki. Pierwsze jest w Polsce najbardziej znane – babcię i Kapturka ratuje myśliwy. Drugie mniej rozpowszechnione opowiada o tym, że Kapturek poradziła sobie sama z wilkiem. Sprawiła, że utonął w korycie wypełnionym wrzątkiem.

Uczniowie szkół Helen Doron poznają  wersję losów Kapturka, zainspirowaną właśnie tą drugą historią dziewczynki w czerwonym kapturku napisaną przez braci Grimm.

Wersja ta zdecydowanie bardziej przystaje do czasów współczesnych, w których uczymy nasze dzieci, by nie ufały ślepo obcym, były ostrożne w kontaktach z nieznajomymi i potrafiły sobie poradzić w niebezpiecznych sytuacjach.

A żeby poznać alternatywną wersję losów Kapturka, zapraszamy na nasze kursy:-)

O drugiej bajce już wkrótce na blogu. Zapraszam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.