Zabawy w drodze

Dziś wpis dla tych wszystkich, którzy jadą lub właśnie wracają z zimowych ferii. Co zrobić, żeby podróż autem, pociągiem czy samolotem nie była nudna? Dobrze się bawić. Oczywiście nie przeszkadzając współpasażerom. Dbajmy nie tylko o swój komfort jazdy.

Kilka prostych zabaw. Oczywiście po angielsku, choć z powodzeniem można się też bawić i po polsku. Jeśli po angielsku, to pewnie trzeba będzie dopasować poziom do umiejętności dziecka.  

•             Układanie historyjek typu „prawda czy fałsz” – wymyślanie bajki, w której nie wszystko zgadza się z prawdą. Dziecko ma wychwycić „fałsz” i powiedzieć, jak powinno być.

Po angielsku można się bawić na przykład tak: „The cat says woof, woof.” lub „The sun is green.”, etc.

Tego typu ćwiczenia uczą uważnego słuchania.

•             Podkładanie głosów – wystarczy kilka obrazków, na których przedstawieni są ulubieni bohaterowie dziecka i można wymyślać, o czym rozmawiają. Świetne ćwiczenie na rozwijanie wyobraźni i kreatywności.

•             Nazywanie uczuć poprzez wcielanie się w ulubione zabawki, np. „Jestem misiem i lubię być przytulany.”

Po angielsku można określać, czy ulubiona rzecz jest teraz smutna (sad), czy wesoła (happy). I co robi, kiedy jest wesoła, np. „clap” lub co robi, kiedy jest smutna, np. „dance”.

•             Co było dalej? – wymyślanie zakończeń do bajek, filmów.

•             Zabawy z komputerem – poznawanie świata, np. dzikich zwierząt, szukanie ich zdjęć, tego, co lubią jeść, etc. Można też sprawdzać, jak będą się one nazywały po angielsku.

•             Uczenie się wierszyków, piosenek i przedstawianie ich za pomocą ruchu i gestu – czyli to, co dzieci robią na zajęciach z angielskiego prowadzonych metodą Helen Doron.

Rozwijamy dzięki temu pamięć słuchową i uczymy koncentracji.

•             I na koniec jeszcze czytanie. Najlepiej codziennie po 20 minut, jak głosi hasło ogólnopolskiej kampanii „Cała Polska czyta dzieciom”, w której szkoły Helen Doron brały udział. My czytamy oczywiście po angielsku.

Szczęśliwej podróży!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.