Poliglota E K wymyślił metodę…

english teacherCzy nie działają Wam na nerwy reklamy wyświetlane w pewnym bardzo znanym serwisie społecznościowym?

Tak, chodzi o facebooka. I właściwie tylko o jedną wyjątkowo wkurzającą reklamę – metody nauczania języków obcych. Kurs można kupić przez internet za jedyne 237 zł. A efekty już po… 10 dniach. Tak, tak, nie przesłyszeliście się.

Takimi hasłami wita nas strona kursu:

„Wyobraź Sobie Że Opanujesz Nowy Język w 10 Dni!” (nie wiem, czemu w środku zdania są duże litery. Czyżby nawet nauka polskiego przychodziła autorom metody z trudem?)

„Zadziw swoimi umiejętnościami znajomych, rodzinę a nawet obcokrajowców!” („nawet obcokrajowców” odważnie!)

„Wchłoniesz język, jak gąbka wodę! Bez książek, bez żmudnego powtarzania, bez wysiłku!”

„Dajemy Ci 100% gwarancji zadowolenia. Żaden inny kurs nie przyniesie Ci takich efektów jak kurs Metodą E K.” (wybaczcie, ale pominę nazwę tej „rewelacyjnej” metody).

„Po kilkunastu dniach będziesz znał angielski, niemiecki czy jakikolwiek inny język, który wybierzesz, tak dobrze, jakbyś skończył roczny kurs językowy!”

W rogu strony wyświetla się co jakiś czas podobny komunikat:

„Ostatni zakup został dokonany 3 sekundy temu przez panią Anię z Koziej Wólki.” (pewnie po to, by utwierdzić nas w decyzji i przyspieszyć zakup).

 

Z lektury strony wiem, że jej autorzy nie mają pojęcia o nauce języków obcych. Wątpię, by mówili dobrze choć jednym, nawet swoim własnym. Przekonywanie ludzi, że z szybkością błyskawicy nauczą się języka jest taką samą naiwnością, jak wysyłanie maili, w których ktoś przekonuje nas, że jesteśmy w stanie zarobić milion euro w 3 miesiące.

Wierzycie w takie maile? Nie. I bardzo dobrze. Nie dajcie się też nabrać na naukę w ekspresowym tempie.

Doskonale wiem, ile zajmuje opanowanie języka na dobrym poziomie. Sam proces nauki może być szybki i przebiegać bez wysiłku. „Proces” to słowo klucz. Wiedza zdobyta w procesie zostaje na całe życie.

Widzę to po dzieciach, które uczę. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że chłoną język jak gąbka. Nauka przychodzi im z niezwykłą łatwością. Ale! Równie szybko zapominają. Wiedza, żeby się ugruntować potrzebuje czasu i ciągłych powtórek. Tylko pod tym warunkiem zostanie zapamiętana.

Moim zdaniem, to co można zagwarantować, to świetna zabawa w języku angielskim. Zabawa, która angażuje wszystkie zmysły, dostarcza niezapomnianych przeżyć, jest niesamowitą przygodą i staje się nauką procentującą na lata.

Jest takie łacińskie powiedzenie „repetitio est mater studiorum”, czyli powtarzanie jest matką wiedzy. To z pewnością mogę zagwarantować 🙂

Jedna myśl nt. „Poliglota E K wymyślił metodę…

  1. Ania

    Dobre artykuły na blogu. Można sie dowiedzieć dużo ciekawych rzeczy o nauce języka. Polecam tą metodę. Moja bratowa korzystała z metody i była bardzo zadowolona.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.