Poliglota wszech czasów

Emil KrebsWedług Słownika Języka Polskiego „poliglota” to osoba władająca wieloma językami. Liczba języków nie została sprecyzowana. Czy więc za poliglotę może uchodzić ktoś, kto zna biegle trzy, pięć, czy dziesięć języków. A może dopiero ten, kto posługuje się aż 68.

Jednym z największych światowych poliglotów był Emil Krebs – urodzony w 1867 r. w Świebodzicach pod Wrocławiem, syn stolarza. Był doskonałym matematykiem, absolwentem prawa.

Język jest jak matematyka – mówimy według wzorów. Pamiętając przy tym, że wyjątki potwierdzają regułę. Być może matematyczna biegłość, pomogła Krebsowi nauczyć się aż tylu języków.

Już jako 7 latek Krebs opanował francuski. Kiedy zdawał maturę w Świdnicy, znał 12 języków: polski, łaciński, starogrecki, nowogrecki, angielski, włoski, hiszpański, rosyjski, hebrajski, arabski i turecki. Kiedy studiował prawo w Lipsku, zgłosił się na seminarium języków orientalnych. W ankiecie na pytanie, jakimi językami się interesuje, napisał, że wszystkimi.

W wieku 26 lat biegle posługiwał się: etiopskim, syryjskim, gruzińskim, perskim, afgańskim, ormiańskim, japońskim oraz językami Indii: urdu, hindi, gudżarati. Po studiach Krebs wyjechał do Chin, gdzie ówczesna cesarzowa korzystała z jego pomocy w porozumiewaniu się z poddanymi, by zjednoczyć skłócony kraj.

Jednym z jego najbardziej spektakularnych wyczynów było przetłumaczenie cytatu z Goethego na 40 języków, w tym na pismo klinowe.

Po powrocie z Niemiec Krebs został dyplomatą. Na początku nowej pracy ubiegał się o podwyżkę pensji ze względu na władanie 60 językami. W czasie I Wojny Światowej pracował nad odczytaniem japońskich szyfrów wojskowych.

Krebs prowadził samotnicze życie. Mimo swoich niezwykłych umiejętności był mało znany. Większość czasu spędzał oczywiście na uczeniu się kolejnych języków.

Umierając w 1930 r., znał biegle w mowie i piśmie 68 języków ze 120, które studiował. W 2004 r. ukazały się wyniki badań mózgu Krebsa. Okazało się, że wystąpiły u niego pewne anomalie w ośrodkach słuchu i mowy, prawdopodobnie dzięki którym mógł on szybko uczyć się języków.

Jednak prócz tych anomalii, Krebs posługiwał się opracowaną przez siebie metodą nauki języków. Uczył się ich grupami. Kiedy poznał jakieś słowo w jednym języku, sprawdzał jego znaczenie w kilkunastu następnych. Na naukę poświęcał około 11 godzin dziennie.

Podobno był największym poliglotą na świecie. Jak dotąd nikt nie przebił go swoimi językowymi umiejętnościami. Pozostał po nim ogromny księgozbiór liczący 3,500 tomów w 120 językach. Księgozbiór znajduję się w Bibliotece Narodowej w Waszyngtonie.

Źródło grafiki: http://trojkat.info/

2 myśli nt. „Poliglota wszech czasów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.