W pedagogice Montessori nie ma zabawek, a pomoce, dzieci nie bawią się a pracują. Dopiero z nastaniem rewolucji przemysłowej, a później kilku technologicznych, pojęcie pracy bardziej kojarzy się z robieniem czegoś dla kogoś za ustalone wynagrodzenie. W szkołach językowych Helen Doron wróciliśmy do pojęcia pracy, która jest dla człowieka czynnością naturalną, rozwijającą, uczącą samodzielności.
Czytaj więcej